Pulchniutkie i pachną świętami. Wigilijne racuchy z przedwojennego przepisu mają zapomniany sekret

Dodano:
Racuchy posypane cukrem pudrem Źródło: Shutterstock / Monika_1
Są mięciutkie i pulchne niczym obłoczki, a ich zapach roznosi się po całym domu. Te przedwojenne racuchy królują na moim wigilijnym stole. Znikają z talerzy jeszcze zanim zdążą ostygnąć.

Wigilia od zawsze kojarzy mi się z cichym bulgotaniem kompotu na kuchence, parą unoszącą się znad czerwonego barszczu i aromatem ciasta drożdżowego, który wypełniał cały dom. Gdy wyczuwałam w powietrzu jego zapach, wiedziałam, że racuchy już rosną pod lnianą ściereczką i szykuje się prawdziwa uczta dla podniebienia. Babcia zaczynała przygotowywać je już wczesnym rankiem. Korzystała przy tym ze swojego sekretnego zeszytu, w którym trzymała wszystkie przedwojenne receptury „odziedziczone” po mamie. Na szczęście zdradziła mi ich sekret. Teraz sama co roku robię te przysmaki. Żadne inne placuszki nie mają z nimi szans. Sprawdź dlaczego.

Jak zrobić wigilijne racuchy z przedwojennego przepisu?

Przedwojenne racuchy są proste, ale mają swoje „kaprysy”. Przede wszystkim nie lubią pośpiechu. Cenią sobie za to przestrzeganie zasad. Trzymaj się tych kilku prostych reguł, a odwdzięczą się wspaniałym smakiem, którego nie da się podrobić ani zapomnieć. Smakiem, który tworzy magię Wigilii i Świąt Bożego Narodzenia:

Rozpuść drożdże w ciepłym mleku. Jego temperatura ma wbrew pozorom bardzo duże znaczenie. Gorące „zabije” drożdże, a zimne sprawi, że masa na racuchy nie wyrośnie jak należy.

  • Pianę z białek zawsze dodawaj na końcu i mieszaj bardzo delikatnie, żeby jej nie „rozbić”. W przeciwnym razie racuchy stracą na puszystości.
  • Pamiętaj, że ciasto na racuchy powinno wyrastać w ciepłym miejscu, z dala od przeciągów.
  • Smaż przysmaki na dobrze rozgrzanym tłuszczu. Dzięki temu nie będą chłonąć go niczym gąbki i pozostaną chrupiące

Na koniec jeszcze jeden prosty, choć zapomniany trik. Zanurzaj łyżkę w tłuszczu przed nabraniem ciasta. Dzięki temu masa nie będzie do niej przylegać i łatwiej nadasz racuchom pożądany kształt.

Przepis: Przedwojenne racuchy

Te przysmaki królują w wielu domach na wigilijnym stole.

Kategoria
Deser
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
2 godz. 15 min.
Liczba porcji
15
Liczba kalorii
179 w każdej porcji

Składniki

  • 3 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka cukru
  • 2 żółtka
  • 2 białka
  • 50 g miękkiego masła

Dodatkowo:

  • tłuszcz do smażenia

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie ciasta drożdżowego (pierwsze wyrastanie)Mleko podgrzej tak, żeby było letnie. Rozpuść w nim drożdże. Mieszaj, aż nie będzie grudek. Do dużej miski wsyp mąkę i dodaj sól. Wlej do mąki mleko z drożdżami. Mieszaj łyżką aż powstanie gładkie, dość gęste ciasto – coś pomiędzy ciastem naleśnikowym a bardzo gęstym ciastem na placki. Jeśli ciasto jest bardzo rzadkie i leje się jak śmietanka, dosyp 1–2 łyżki mąki. Jeżeli jest bardzo sztywne i „stoi”, dodaj do niego 1–2 łyżki mleka.
  2. Pierwsze wyrastanie ciastaMiskę z ciastem przykryj czystą ściereczką. Odstaw ją w ciepłe miejsce, na ok. 40–60 minut. Masa powinna wyraźnie podrosnąć, a nawet podwoić objętość.
  3. Łączenie składnikówUbij żółtka z cukrem. Dodaj je do wyrośniętego wstępnie ciasta. Delikatnie połącz składniki. Następnie dodaj do ciasta masło. Wyrabiaj je ręką lub mikserem z hakiem, aż masło się wchłonie, a ciasto będzie gładkie i elastyczne, bez grudek tłuszczu. Ubij pianę z białek i dodaj ją do ciasta.
  4. Drugie wyrastanie ciastaPonownie przykryj ciasto ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 20-30 minut.
  5. Smażenie racuchówNa głębszej patelni rozgrzej tłuszcz. Powinno być go tyle, by racuchy były w nim swobodnie zanurzone mniej więcej do połowy wysokości. Smaż na złoty kolor z obu stron.

Z czym podawać wigilijne racuchy?

Serwuj racuchy niemal od razu po usmażeniu. Najlepiej smakują, gdy są jeszcze ciepłe. Możesz podać je „solo” albo z ulubionymi dodatkami. Świetnie sprawdzą się na przykład domowe powidła śliwkowe. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać też żurawinę w syropie, kwaśną śmietanę lub zwykły cukier puder.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...