Nieleczone nadciśnienie długo nie daje wyraźnych sygnałów. To właśnie dlatego bywa tak groźne. Wiele osób funkcjonuje normalnie, nie mając świadomości, że w ich naczyniach krwionośnych zachodzą niekorzystne zmiany. Z czasem rośnie ryzyko powikłań. Problemy z sercem, udar, uszkodzenia nerek… Na szczęście można im zapobiec. Wystarczy w porę zareagować. Nasze codzienne wybory żywieniowe mają w tym przypadku ogromne znaczenie. O tym, co jeść, by obniżyć ciśnienie, opowiada w rozmowie z „Wprost” dietetyczka dr Hanna Stolińska.
Jakie produkty najskuteczniej obniżają ciśnienie krwi?
Niezwykle ważną rolę w obniżaniu ciśnienia krwi odgrywa dieta DASH. Jej „fundamentem” są produkty bogate w potas i magnez. Składniki te działają komplementarnie, wzajemnie się uzupełniają. Potas pomaga usuwać nadmiar sodu i rozluźnia ściany naczyń krwionośnych, natomiast magnez rozszerza naczynia i poprawia ich elastyczność. Pierwszy z przywołanych pierwiastków znajdziemy między innymi w bananach, ziemniakach, pomidorach, szpinaku, awokado fasoli i soczewicy. Dobrym źródłem magnezu są natomiast pestki dyni, migdały czy pełnoziarniste produkty zbożowe. Warto włączyć do jadłospisu również kakao.
Garść orzechów dziennie to prosty nawyk wspierający serce. Warto też zadbać o to, by produkty dostarczające potasu znalazły się w każdym posiłku – podkreśla dr Hanna Stolińska w rozmowie z „Wprost”.
W zredukowaniu ciśnienia tętniczego pomagają również inne składniki obecne w żywności. Ekspertka zwraca szczególną uwagę na błonnik. „Obniża poziom cholesterolu i wspiera zdrowie naczyń krwionośnych. Minimum to 25-30 gramów dziennie” – wyjaśnia specjalistka. Duże ilości tego włókna pokarmowego zawierają takie produkty jak na przykład płatki owsiane czy rośliny strączkowe.
Co więcej, skutecznym „narzędziem” w walce z nadciśnieniem są tłuste ryby, siemię lniane i orzechy włoskie, przede wszystkim ze względu na wysoką zawartość kwasów omega-3, które zmniejszają stany zapalne. Nie wolno zapominać także o naturalnych azotanach. Wzmagają produkcję tlenku azotu i rozszerzają naczynia krwionośne, a tym samym obniżają ciśnienie tętnicze krwi. Związki te występują między innymi w burakach, selerze naciowym i rukoli. „Sok z buraka warto wypić przed śniadaniem”– radzi dietetyczka.
Czego unikać przy nadciśnieniu?
Przede wszystkim należy ograniczyć spożycie wysokoprzetworzonej żywności obfitującej w nasycone kwasy tłuszczowe i sól. „Osobom z nadciśnieniem zaleca się częstsze spożywanie drobiu bez skóry (kilka razy w tygodniu) i ryb (dwa razy w tygodniu), rzadsze – mięsa czerwonego (kilka razy w miesiącu)”– zaznacza dr Hanna Stolińska. Trzeba też zwracać baczną uwagę na sposób obróbki termicznej potraw. Smażenie pozbawia produkty wielu cennych wartości odżywczych. Dlatego najlepiej postawić na pieczenie i/lub gotowanie.
Czytaj też:
Polacy omijają je w sklepie. Dietetyczka: to błąd, a jelita na tym tracąCzytaj też:
Bosacka sprawdziła 5 sklepów. Różnica cen przed Wielkanocą to ponad 40 zł
