Majówka zbliża się wielkimi krokami. To dobry czas, by uzupełnić domowe zapasy przed planowanym biesiadowaniem na świeżym powietrzu. Sklepowe półki wręcz „uginają się” pod ciężarem różnych produktów, które Polacy chętnie wybierają na grilla. Zanim jednak wrzucisz je do zakupowego koszyka, dobrze się zastanów. Nie wszystkie powinny trafić na ruszt. Agnieszka Pocztarska, twórczyni portalu Czytamy Etykiety, wskazuje, czego lepiej unikać.
Kaszanka i kiełbasa z Biedronki pod ostrzałem
Ekspertka stanowczo odradza zakup kiełbasy rusztowej Czas na Grill. Na jej niekorzyść przemawia przede wszystkim niska zawartość mięsa (56 procent), a także obecność kilku zbędnych dodatków, takich jak na przykład trifosforany, glutaminian monosodowy, cytryniany sodu, aromat dymu wędzarniczego, azotyn sodu czy karagen. Ostatnio coraz więcej wątpliwości budzi ostatni z wymienionych składników. Niemieccy naukowcy sugerują, że związek ten może negatywnie wpływać na pracę układu pokarmowego, osłabiać barierę jelitową, sprzyjać występowaniu stanów zapalnych i zwiększać ryzyko wielu różnych chorób.
Nietrafionym wyborem – z dietetycznego punktu widzenia – jest również kaszanka z wątróbką i cebulką marki Sokołów. „Ma sporo zbędnych dodatków, na przykład wzmacniacze smaku” – zauważa Agnieszka Pocztarska w udostępnionym nagraniu. W przekąsce znajdziemy między innymi glutaminian sodu (E621), 5'-rybonukleotydy disodowe (E635). Zawiera ona również maltodekstrynę, hydrolizat białka sojowego, konserwanty i regulatory kwasowości.
Te dodatki do grilla lepiej omijać szerokim łukiem
Agnieszka Pocztarska przestrzega także przed inwestowaniem w ketchup łagodny marki Tomatini. Ma tylko niespełna 40 procent pomidorów. Obfituje za to w zbędne dodatki. Dostarcza między innymi benzoesanu sodu. Związek ten spożywany w nadmiarze może wywoływać alergie i różne dolegliwości gastryczne, na przykład bóle brzucha, wzdęcia czy biegunki, zwłaszcza u osób z wrażliwym układem pokarmowym.
Na „czarnej liście” ekspertki znalazł się również sos czosnkowy marki Fanex. „Ma tylko 1 procent czosnku, a do tego wiele nieciekawych dodatków” – podkreśla Agnieszka Pocztarska. Chodzi na przykład o takie związki jak na przykład wspomniany już benzoesan sodu, guma guar, guma ksantowa, skrobia modyfikowana czy sól wapniowo-disodowa EDTA.
Czytaj też:
Salmonella w popularnym naparze. GIS wycofuje kilka partii. Masz to w kuchni?Czytaj też:
Te chleby z Biedronki tylko udają zdrowe. Dietetyczka radzi, by je omijać
