Choć polskie potrawy są pyszne, często też zdrowe, to dobrym pomysłem jest to, by czerpać także z doświadczeń innych narodów. To jeden ze sposobów na lepsze samopoczucie. Zmiana nawyków żywieniowych na wzór kuchni zagranicznych to coś więcej niż tylko urozmaicenie obiadu o nowe przyprawy czy egzotyczne dodatki. To także korzyść dla naszego zdrowia.
Japoński przysmak dla zdrowia
Jednym z krajów, z których powinniśmy czerpać inspiracje, jest Japonia. Najczęściej kojarzymy ją z kimchi. To tradycyjna potrawa przygotowywana z fermentowanych warzyw, najczęściej kapusty pekińskiej i rzodkwi, z dodatkiem przypraw takich jak chili, czosnek i imbir. Jest ceniona za swój wyrazisty smak oraz właściwości prozdrowotne, zwłaszcza korzystny wpływ na trawienie dzięki obecności naturalnych probiotyków.
Japończycy uwielbiają także umeboshi (jap. umeboshi), czyli kiszone japońskie morele. W Japonii, a najbardziej wśród mieszkańców Okinawy, słynących z długowieczności, są one uważane za przysmak, po który często sięgają. Ich smak jest bardzo intensywny. Słony i kwaśny jednocześnie. Dla mnie, gdy spróbowałam pierwszy raz tego przysmaku, był on bardzo dziwny. Rzadko je się je same. Zazwyczaj jedna sztuka dodawana jest do miseczki ryżu lub używana jako nadzienie do onigiri. Choć w naszym kraju ten smakołyk nie jest popularny, to w Japonii popularne jest stwierdzenie, że już jedna sztuka dziennie to recepta na zachowanie młodości i uniknięcie wielu chorób. W Polsce dostaniesz je między innymi w Kauflandzie lub bez trudu przez internet.
Jakie właściwości mają umeboshi?
Umeboshi mają silne działanie alkalizujące. Pomagają neutralizować zakwaszenie organizmu spowodowane dietą bogatą w mięso, cukier czy alkohol. Dzięki wysokiej zawartości kwasu cytrynowego pobudzają trawienie. Pomagają też przy zatruciach pokarmowych i ułatwiają przyswajanie minerałów (wapnia, magnezu). Są przydatne także w walce ze zmęczeniem. Japończycy spożywają je po ciężkiej pracy fizycznej, ponieważ pomagają rozkładać kwas mlekowy w mięśniach i przyspieszają regenerację. Dodatkowo mają właściwości antybakteryjne i działają oczyszczająco na wątrobę.
Choć młodsze pokolenia w ostatnich latach coraz częściej odchodzą od umeboshi ze względu na rosnącą różnorodność diety, pojawia się obecnie wiele nowych produktów, takich jak umeboshi o smaku kimchi czy słodkie umeboshi, które można jeść jak deser. Na początek spróbuj jednej sztuki z ryżem – podaje japońska strona rządowa.
