Tym niedocenianym przysmakiem jest miód fasolowy. Powstaje z nektaru kwiatów fasoli wielokwiatowej, a w polskich warunkach z wysoce wydajnej, lokalnej odmiany Piękny Jaś. Jest nierozerwalnie związany z unikalnym klimatem Roztocza. Można go kupić u lokalnych dostawców, a także w sklepach ze zdrową żywnością – zarówno tych stacjonarnych, jak i działających w sieci. Ma jasną barwę i ciekawy, lekko kwaskowy smak. Zobacz, czemu warto włączyć go do jadłospisu.
Jak miód fasolowy działa na jelita?
Miód fasolowy wykazuje silne działanie prebiotyczne dzięki obecności węglowodanów złożonych (oligosacharydów), które nie ulegają strawieniu w początkowych odcinkach przewodu pokarmowego i docierają aż do jelita grubego. Tam stają się idealną pożywkę dla dobroczynnych bakterii probiotycznych, w tym szczepów z rodzajów Bifidobacterium i Lactobacillus. W wyniku selektywnej fermentacji tych cukrów uwalniane są krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, z których najważniejszy – kwas masłowy – jest krytycznym źródłem energii dla komórek nabłonka jelitowego. Wspiera regenerację komórek, uszczelnienia barierę jelitową i przeciwdziała przesiąkaniu toksyn bakteryjnych z jelita wprost do krwiobiegu. Właśnie dlatego miód fasolowy bywa określany mianem plastra na jelita. Ponadto zawarte w nim substancje przyspieszają reakcje obronne organizmu, zwalczanie patogenów oraz łagodzenie stanów zapalnych uszkodzonych tkanek.
Inne cenne właściwości miodu fasolowego
Miód fasolowy, podobnie jak jego „kuzyni” wykazuje silne właściwości antybakteryjne. Mechanizm leżący u podstaw aktywności przeciwbakteryjnej tych produktów pszczelich nie został w pełni wyjaśniony. Oprócz wysokiej zawartości cukru, niskiego pH i aktywności wody, uważa się, że nadtlenek wodoru i pochodzący od pszczół peptyd przeciwbakteryjny są głównymi składnikami odpowiedzialnymi za aktywność przeciwbakteryjną miodu, z wyjątkiem miodu manuka” – czytamy w artykule „Antibacterial Activity of Different Blossom Honeys: New Findings”.
Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepsze lody z Lidla. Można je jeść nawet na redukcjiCzytaj też:
Kiełbasa z grilla może poczekać. Ewa Wachowicz nadziewa jabłka i kładzie na ruszt
