Szukasz zamiennika dla klasycznych słodkich smarowideł. To masło orzechowe z Lidla deklasuje konkurencję. W przeciwieństwie do wielu innych produktów nie zawiera żadnych dodatków w postaci utwardzonych tłuszczów, białego cukru czy syropu glukozowo-fruktozowego. Ma naprawdę krótki skład oraz przystępną cenę. Przyciągnęło nawet uwagę znanej dietetyczki. Ekspertka poleca je z czystym sumieniem.
To masło orzechowe z Lidla nie ma sobie równych
Paulina Hojdeczko poleca masło orzechowe marki Maribel. W jego składzie znajdziemy wyłącznie 100 procent prażonych orzeszków ziemnych. Choć producent przyznaje, że może ono zawierać również śladowe ilości mleka. Nie ma w nim natomiast białego cukru czy sztucznych słodzików. Smak jest w pełni naturalny. Co ciekawe, Lidl sprzedaje krem w dużych słoikach o pojemności 900 gramów. Można się spodziewać, że będzie sporo kosztować. Jednak jego cena jest naprawdę przystępna. Za jedno opakowanie trzeba zapłacić tylko 19,99 zł.
Ten słoik ma prawie kilogram i jest w mega dobrej cenie. W składzie 100% orzechów ziemnych. Osobiście wolę masło z nerkowców lub migdałów, ale to zdecydowanie dobra okazja cenowa – podkreśla dietetyczka Paulina Hojdeczko w udostępnionym nagraniu.
Zastosowanie naturalnego masła orzechowego w kuchni
Ten krem z prażonych orzechów to nie tylko świetny dodatek do pieczywa, wafli ryżowych czy naleśników. Dzięki niemu możesz zwiększyć ilość białka oraz zdrowych tłuszczów w innych posiłkach. Możesz dorzucać masło do owsianek, koktajli oraz różnego rodzaju placuszków, a także tworzyć na jego bazie marynaty do mięs czy sosy do sałatek. Doskonale łączy się również z wytrawnymi składnikami, na przykład sosem sojowym. Pamiętaj jednak, by nie przesadzić z ilością tego produktu w codziennej diecie. Co za dużo, to niezdrowo.
Czytaj też:
Dietetyczka kupuje w Lidlu tylko ten żółty ser. Ma 62 g białka i prosty składCzytaj też:
W piątek nie robię ryby ani naleśników. Te kotlety bez mięsa mają środek, który się ciągnie
