Miłośników gorzkiej czekolady nie brakuje. Jednym z jej zagorzałych zwolenników jest Patryk Nowak, diagnosta laboratoryjny, absolwent Akademii Medycznej we Wrocławiu. Ma do przysmaku wyraźną słabość i zjada go w dość dużych ilościach (tabliczkę dziennie, a czasem nawet więcej). W jednym z nagrań udostępnionych w sieci opowiedział, jak spożywanie słodkiej przekąski wpłynęło na jego organizm. Nie wszystkie zmiany były pozytywne.
Zaskakujący wpływ gorzkiej czekolady na cholesterol i układ pokarmowy
Gorzka czekolada o wysokiej zawartości kakao (minimum 80 procent) zawiera sporo nasyconych kwasów tłuszczowych ze względu na obecność masła kakaowego w składzie. Można się więc spodziewać, że regularne spożywanie jej w tak pokaźnych porcjach doprowadzi do wzrostu stężenia „złego cholesterolu” w organizmie. Tak się jednak nie stało. Poziom LDL we krwi eksperta nie uległ podwyższeniu. Tłuszczem, który dominuje w opisywanym przysmaku jest kwas stearynowy. Ma on zupełnie inne właściwości niż na przykład kwas palmitynowy, znajdujący się między innymi w maśle czy mięsie wieprzowym.
Pod wpływem delta desaturazy w organizmie z kwasu stearynowego powstaje kwas oleinowy, który paradoksalnie obniża LDL, więc wpływ kwasu stearynowego z nasyconych kwasów tłuszczowych z czekolady jest neutralny. Na pewno nie jest niekorzystny i nie podnosi LDL – wyjaśnił ekspert w udostępnionym materiale.
Co ciekawe, mimo spożywania dużych ilości czekolady każdego dnia, specjalista nie miał problemów z regularnym wypróżnianiem. Nie doświadczył ani biegunek, ani zaparć. Zauważył natomiast całkiem inne problemy, których zupełnie się nie spodziewał.
Ta właściwość gorzkiej czekolady to mit
Wiele osób sięga po gorzką czekoladę lub kakao przed pójściem do łóżka, by się zrelaksować. Wychodzi bowiem z założenia, że tryptofan zawarty w przysmakach ułatwi im zasypianie. Tymczasem organizm może wykorzystać ten związek do różnych celów, na przykład budowy mięśni, a nie syntezy neuroprzekaźników zapewniających spokojny nocny odpoczynek. Co więcej, w czekoladzie jest go zbyt mało, by zapewnił realne korzyści. Spożywanie przekąski w godzinach wieczornych nierzadko przynosi skutek odwrotny od zamierzonego i utrudnia zasypianie. Patryk Nowak przekonał się o tym na własnej skórze. Wszystko przez teobrominę. Szacuje się, że jej ilość sięga nawet 1000 mg w jednej tabliczce.
Zjedzenie większej ilości gorzkiej czekolady na noc znacznie pogarsza sen. Sprawia, że człowiek po prostu nie może zasnąć […] Zauważyłem, że właśnie ta czekolada przed snem powodowała, że ten sen był krótki, czterogodzinny, że puls był przyspieszony (80-90 uderzeń serca na minutę, podczas gdy u mnie wynosi zwykle 60, gdy się kładę) – podkreślił Patryk Nowak.
Dlatego najlepiej sięgać po omawiany przysmak na długo przed planowanym nocnym wypoczynkiem (minimum 6 godzin). Specjalista w swoim materiale stanowczo przestrzegł również przed spożywaniem dużej liczby kostek w ciągu dnia. Jak widać, nawet zdrowe przekąski mogą negatywnie wpływać na organizm, zwłaszcza w nadmiarze.
Czytaj też:
Przypomina masło, ale ma lepszy profil tłuszczów. Dietetyczka kupuje go w BiedronceCzytaj też:
Smakuje jak tiramisu, a ma 28 g białka. Dietetyczka je na śniadanie
