Parówki to jeden z tych produktów, które są chętnie wybierane ze względu na swoją prostotę i wygodę. Są sycące, więc dobrze sprawdzają się jako szybki posiłek, gdy nie ma czasu na długie gotowanie. Ich przygotowanie zajmuje tylko kilka minut. Wystarczy je podgrzać w wodzie. Niektórzy decyduje się też na ich usmażenie. Wiele osób lubi ich delikatny, charakterystyczny smak, który dobrze komponuje się z takimi jak ketchup, musztarda czy pieczywo.
Najgorsze parówki zdaniem dietetyczki
Parówki więc często pojawiają się na naszych stołach. Wybierając je, zwracaj jednak uwagę na skład. Nie jest prawdą, że wszystkie z nich są „niezdrowe”, jednak należy unikać tych najbardziej szkodliwych dla naszego organizmu.
Dietetyczka Dominika Hatala opublikowała nagranie, w którym wyjaśniła, jakich dokładnie parówek nie należy wrzucać do koszyka podczas zakupów spożywczych.
Najgorsze parówki mają długi skład. Mięso stanowi tylko 55 procent. I jest to mięso oddzielone mechanicznie. Do tego mnóstwo dodatków takich jak skórki kurcząt, skrobia modyfikowana, polifosforany czy glutaminian monosodowy. W 100 gramach jest 185 kcal, 15 g tłuszczu i 10 g białka – powiedziała specjalistka od zdrowego odżywiania.
Są to parówki drobiowe marki „Baroni”.
Jakie parówki wybierać?
Jeśli chcesz wybierać zdrowsze parówki, przede wszystkim zwracaj uwagę na skład. Dobrej jakości parówki powinny mieć jak najwięcej mięsa. Najlepiej powyżej 80–90 proc. Im krótsza lista składników, tym lepiej, bo oznacza to mniej dodatków, takich jak konserwanty, wzmacniacze smaku czy nadmiar soli.
Unikaj też produktów z dużą ilością tzw. „mięsa oddzielonego mechanicznie” (MOM), bo ma ono gorszą jakość od tradycyjnego mięsa. Lepszym wyborem będą parówki z mięsa drobiowego, wieprzowego dobrej jakości albo nawet z indyka, ale zawsze sprawdzaj etykietę.
Czytaj też:
Dietetyczka prześwietliła gotowe pierogi ze znanej sieci. Mają 32 g białka i są dobre na redukcji Czytaj też:
Zamiast gotować szparagi, wrzuć je surowe do blendera. Ten koktajl wspiera wątrobę
