Kupujesz arbuza, zjadasz miąższ, a pestki wyrzucasz do kosza? Ten błąd popełnia wiele osób. Nieświadomie pozbywa się tego, co w owocu najcenniejsze. To właśnie w ciemnych, niepozornych nasionkach skrywa się bowiem mnóstwo wartości odżywczych. Przypomina o tym między innymi psychodietetyczka Anna Romanów. Jednocześnie zwraca uwagę na pewien „haczyk”, który mają w sobie te prozdrowotne ziarenka.
Pestki arbuza i ich właściwości
Specjalistka stawia sprawę jasno: pestki arbuza to bogate źródło makro- i mikroskładników. Dostarczają między innymi minerałów (magnezu, cynku, manganu, żelaza oraz folianów), a także witaminy B9, kwasów omega oraz antyoksydantów. Znajdziemy w nich między innymi likopen uznawany za jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy. Związek ten spowalnia procesy starzenia, redukuje stany zapalne o chroni komórki przed uszkodzeniem. Może też odegrać istotną rolę w profilaktyce wielu różnych chorób, na przykład schorzeń o podłożu nowotworowym.
Na inne cenne właściwości pestek z arbuza zwróciła uwagę dietetyczka Andżelika Drzewiecka w jednym z artykułów opublikowanych w sieci. Suszone pestki arbuza zawierają nawet 28 gramów białka w stugramowej porcji. Dzięki temu doskonale sycą i świetnie sprawdzają się jako przekąska. Nasiona – jak zauważa ekspertka –poleca się zwłaszcza osobom cierpiącym na nadciśnienie i choroby wieńcowe, przede wszystkim ze względu na zawartość argininy. Związek stymuluje produkcję tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne i usprawnia przepływ krwi. Wykazuje przy tym łagodne działanie hipotensyjne (obniża ciśnienie krwi).
Pestki z arbuza – przeciwwskazania
Anna Romanów zwraca uwagę na fakt, że niektórym osobom nasiona mogą zaszkodzić. „Pamiętajmy, że surowe pestki arbuza zawierają także błonnik i dlatego mogą być trudniejsze do strawienia (mogą powodować wzdęcia, gazy czy zaparcia). Dlatego osoby z delikatnym żołądkiem powinny ich unikać w dużych ilościach lub poddawać obróbce termicznej” – podkreśla ekspertka w udostępnionym materiale.
Czytaj też:
Piję ją zamiast wody z cytryną. Gasi pragnienie i świetnia wspiera trawienie Czytaj też:
Wołowina przegrywa z tymi pestkami. Nie chodzi tylko o żelazo i magnez
