Polędwica z Biedronki wygląda jak domowa. Dietetyczka odwróciła opakowanie i ostrzega

Polędwica z Biedronki wygląda jak domowa. Dietetyczka odwróciła opakowanie i ostrzega

Dodano: 
Plasterki wędliny, zdjęcie ilustracyjne
Plasterki wędliny, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Mironov Vladimir
Myślisz, że kupujesz zdrową i pożywną wędlinę? Ta polędwica z Biedronki rozczarowuje. Jej skład poraża. Dietetyczka ostrzega.

Kupujesz wędlinę w supermarkecie? Uważaj, często produkty, które do złudzenia przypominają tradycyjne wyroby kryją w sobie wiele przykrych niespodzianek. Zwraca na to uwagę dietetyczka kliniczna Paula Jamróz i pokazuje, czego lepiej nie wkładać do koszyka podczas zakupów. Na jej „czarnej liście” znalazł się wątpliwej jakości przysmak, który można znaleźć w ofercie Biedronki.

Popularna wędlina z Biedronki rozczarowuje składem

Specjalistka ostrzega przed polędwicą drobiową marki Kraina Wędlin. Produkt kusi pięknym wyglądem. Niestety, czar pryska po odwróceniu opakowania i wczytaniu się w zapisany drobnym drukiem skład produktu. Ten pozostawia wiele do życzenia. Na pierwszym miejscu znajduje się co prawda filet z kurczaka, ale – jak podkreśla Paula Jamróz – stanowi on jedynie 75 procent zawartości. Dalej mamy wodę, skrobię modyfikowaną, sól, glukozę, syrop glukozowy, trifosforany, cytryniany sodu, białko z kurczaka, askorbinian sodu, glutaminian monosodowy itp. Na etykiecie pojawia się również karagen i azotyn sodu.

Wartość odżywcza produktu również nie zachwyca. Stugramowa porcja dostarcza 100 kalorii. Dodatkowo zawiera dość dużą ilość soli, bo niespełna 2 gramy. A jak wiadomo jej nadmierne spożycie zwiększa ryzyko rozwoju wielu groźnych chorób, takich jak na przykład miażdżyca, nadciśnienie czy niewydolność nerek.

Czytaj skład wędlin przed zakupem

Zanim następnym razem wrzucisz do koszyka wędlinę, zwróć uwagę na jeden niezwykle ważny szczegół – procentową zawartość prawdziwego mięsa w danym wyrobie. Dobrej jakości produkty powinny składać się z niego w ponad 90 procentach. Spójrz również na to, co dokładnie zawiera dany produkt. Im mniej dodatków, tym lepiej.

Lepszym wyborem – z dietetycznego punktu widzenia – jest zdaniem ekspertki drobiowa szyneczka (filet z piersi kurczaka) Dobrusie marki Dolina Dobra. „Ma 90 procent mięsa […] Do tego krótszy skład i brak azotynu sodu” – podkreśla Paula Jamróz w opublikowanym nagraniu.

Czytaj też:
Te wędliny z Biedronki to „białe kruki” zdaniem dietetyczki. Mają ponad 110 g mięsa
Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepsze kiełbasy z Biedronki. Aż 105 g mięsa na 100 g i dużo białka

Opracowała:
Źródło: dietetycznie_zakrecona/Instagram