Tradycyjne mielone są pyszne, ale niestety dość kaloryczne. Potrafią też mocno obciążyć żołądek. Na szczęście można tego uniknąć w bardzo prosty sposób. Zdradziła go dietetyczka Dominika Bauer. Ekspertka podzieliła się swoim patentem w mediach społecznościowych. Cały sekret tkwi w dokonaniu kilku prostych zmian w klasycznej recepturze. Te działania przynoszą realne efekty. Kotlety z przepisu specjalistki dostarczają niewielu kalorii i sporych ilości białka. Dzięki temu sycą na długo, nie wpływając negatywnie na układ pokarmowy. W jednym kotlecie znajdziemy tylko 117 kcal i ponad 10 gramów protein.
Kotlety mielone w wersji fit z przepisu dietetyczki
Bazą tych kotletów nie jest wieprzowina, lecz mięso z indyka. To właśnie ta zmiana pozwala na „podbicie” zawartości białka w mielonych. Dietetyczka jednak na niej nie poprzestaje. Dorzuca do masy jeszcze jedno źródło protein – fetę. Ponadto wzbogaca ją o szpinak i pieczarki. Wszystkie te składniki wpływają nie tylko na wartości odżywcze przysmaków, ale także ich strukturę. Sprawiają, że są bardziej soczyste. Zyskują też więcej smaku i aromatu.
Wskazówka: Dietetyczne kotlety mielone możesz też przygotować w piekarniku. Przysmaki powinny spędzić około 25 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza.
Przepis: Dietetyczne kotlety mielone
Świetnie smakują i nie tuczą. Spróbuj!
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Tradycyjna
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Czas gotowania
- 20 min.
- Liczba porcji
- 2
- Liczba kalorii
- 200 w każdej porcji
Składniki
- 300 gramów mielonego mięsa z indyka
- 50 gramów parmezanu
- 1 jajko
Dodatkowo:
- ulubione przyprawy (opcjonalnie)
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówZetrzyj ser na tarce.
- Robienie masy na kotletyDo mięsa, dodaj jajko, ser i ulubione przyprawy. Wymieszaj wszystkie składniki. Dokładnie wyrób masę.
- Formowanie i gotowanie kotletówZwilż dłonie, nabieraj porcje mięsa i formuj kotlety dowolnej wielkości. Gotuj je ok. 20 minut w parowarze lub w garnku z wkładem do gotowania na parze. W połowie gotowania obróć kotlety na drugą stronę.
Kotlety ze szpinakiem i fetą – propozycja podania
Gotowe kotlety możesz podawać w towarzystwie prostej mizerii z chrupiących ogórków z dodatkiem koperku. Taki odświeżający „duet” świetnie przełamuje wyrazisty smak mięsa, Nic nie stoi również na przeszkodzie, by sięgnąć po sos. Zrezygnuj z ciężkich, zawiesistych dipów na bazie mąki. Postaw na lżejsze rozwiązania, na przykład gęsty jogurt grecki połączony z wyciśniętym ząbkiem czosnku i odrobiną soku z cytryny. Dobrze sprawdzi się też wysokiej jakości passata doprawiona ulubionymi ziołami (oregano, bazylią, rozmarynem itp.).
Czytaj też:
Cukinia w tej wersji bije placki i kotlety na głowę. Chrupie tak, że trudno przestać jeść Czytaj też:
Ziemniaków po obiedzie nie wyrzucam. Formuję gniazdka i zapiekam z chrupiącym dodatkiem
