Współcześnie coraz więcej osób szuka zdrowszej alternatywy dla sklepowych słodyczy. Nie dziwi więc fakt, że bakalie cieszą się tak dużą popularnością. Chętnie sięgamy po rodzynki, suszone śliwki czy morele. Inne bakalie często omijamy podczas zakupów. Tymczasem jeden z takich niedocenianych przysmaków świetnie wspiera trawienie. Działa w tym zakresie lepiej niż jego „konkurencja”. Zobacz, co warto włączyć do diety.
Te suszone owoce mają przewagę nad innymi bakaliami
Funkcjonowanie jelit świetnie wspomaga suszona papaja. W jej składzie znajdziemy unikalny związek, którego próżno szukać w rodzimych polskich owocach. Mowa o papainie. To wyspecjalizowany roślinny enzym proteolityczny, który zachowuje się w żołądku niczym mikroskopijne nożyczki. Zamiast wyłącznie przepychać treść pokarmową wzdłuż jelit, rozkłada ciężkostrawne łańcuchy białkowe pochodzące z mięsa, jaj czy nabiału na mniejsze, znacznie łatwiej przyswajalne aminokwasy. Dzięki temu trawienie przyspiesza i zmniejsza się ryzyko występowania wzdęć czy innych dolegliwości gastrycznych.
Papaina w świetle badań
Działanie papainy wzięli „pod lupę” między innymi koreańscy naukowcy. Ekspertów interesował wpływ enzymu na otyłość. Badanie przeprowadzono na modelu zwierzęcym. Jego wyniki zaskoczyły specjalistów. „Doustne podawanie papainy ograniczyło u myszy wywołany dietą wysokotłuszczową wzrost masy ciała i tkanki tłuszczowej. Papaina zmniejszyła również nagromadzenie tłuszczu w wątrobie oraz rozmiar komórek tłuszczowych. Ponadto u myszy otrzymujących papainę zaobserwowano wyraźne obniżenie stężenia cholesterolu całkowitego i trójglicerydów we krwi” – czytamy w artykule opublikowanym na łamach czasopisma „International Journal of Molecular Sciences” w 2021 roku.
Warto podkreślić, że wyników badań przeprowadzonych na myszach nie można bezpośrednio odnosić do ludzi. Trudno też określić, ile papainy znajduje się w suszonej papai, ponieważ jej zawartość zależy od wielu czynników, między innymi od odmiany i stopnia dojrzałości owoców, a także zastosowanej metody oraz temperatury suszenia. Niemniej jednak przywołane analizy pokazują, że w tych przysmakach kryje się duży prozdrowotny potencjał.
Suszona papaja w diecie
Suszona papaja doskonale sprawdzi się jako samodzielna przekąska lub dodatek do posiłków. Spróbuj dorzucić kilka plasterków do porannej owsianki, domowej granoli czy naturalnego jogurtu. Sięgaj wyłącznie po owoce niesiarkowane, które nie są obtoczone grubą warstwą rafinowanego cukru. Pamiętaj też, by zachować umiar.
Pamiętaj jednak o odpowiedzialności. Ze względu na bardzo silną aktywność enzymatyczną, na papaję powinny uważać kobiety w ciąży, a także pacjenci na stałe przyjmujący leki rozrzedzające krew. Zawsze radzę zachować umiar. Nawet najzdrowsze dary natury, obfitujące w substancje bioaktywne, nigdy nie zastąpią w pełni zbilansowanego jadłospisu, picia odpowiedniej ilości wody i codziennej, nawet łagodnej aktywności fizycznej.
Czytaj też:
Co lepsze: banan, awokado czy gruszka? Wszystkie są zdrowe, ale jedno ma ponad 2 razy więcej błonnika Czytaj też:
Ma ponad 4 razy więcej potasu niż banan. Ta przekąska wspiera serce i jelita
