Mięso jest podstawowym elementem diety wielu Polaków i od lat zajmuje ważne miejsce w polskiej kuchni. Jest obecne w codziennych posiłkach, takich jak obiady, kanapki czy różnego rodzaju sałatki. Mimo że coraz więcej osób ogranicza jego spożywanie i wybiera produkty roślinne, nadal pozostaje ono istotną częścią jadłospisu. Jeśli stosujemy się do zdrowych zasad jego spożywania – nie ma nic złego w tym, że gości na naszych talerzach.
To najlepsze mięso pod względem białka
Warto wspomnieć o tym, że mięso jest ważnym źródłem białka. Nie wszystkie rodzaje mają go jednak tyle samo.
Dietetyczka Anna Reguła przedstawiła zestawienie pięciu rodzajów mięsa i ryb ułożonych kątem zawartości białka. Najwyższą zawartością charakteryzuje się pierś z kurczaka, która zawiera 21,5 g białka. Na drugim miejscu znajduje się polędwica wołowa z wynikiem 20,1 g. Niewiele mniej białka ma świeży łosoś, w przypadku którego wartość ta wynosi 19,9 g. Tuż za nim plasuje się pierś z indyka oferująca 19,2 g białka. Zestawienie zamyka karkówka wieprzowa, która z wynikiem 18,8 g zawiera najmniej białka ze wszystkich zaprezentowanych produktów.
Inne produkty bogate w białko
Znacznie więcej białka ma na przykład soja (34,3 g w 100 g) czy pestki dyni (28,5 g w 100 g). Trzeba jednak pamiętać o tym, że niektóre produkty roślinne zawierają mniejsze ilości wybranych aminokwasów, dlatego warto łączyć różne źródła białka, np. rośliny strączkowe, produkty zbożowe, orzechy i nasiona. Białko zwierzęce zazwyczaj zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy w odpowiednich proporcjach i jest łatwiej przyswajalne.
Dlaczego białko jest ważne?
Jak wyjaśnił dietetyk Michał Wrzosek w opublikowanym nagraniu na YouTube, białko jest ważne, ponieważ sprawia, że jesteśmy najedzeni i dobrze wpływa na metabolizm. Przez to jest ono istotne w procesie odchudzania. Wyjaśnił również, ile białka na dzień należy spożywać.
Od 1 g na kilogram masy ciała, jeśli nie ćwiczysz, do 2,4 g na kilogram masy ciała, jeśli ćwiczysz siłowo i jesteś w deficycie – powiedział ekspert od zdrowego odżywiania.
Czytaj też:
Lepiej jej nie kupować w Biedronce. Ta przyprawa ma aż 70 proc. soli Czytaj też:
Zamiast żółtego sera wybierz ten z Biedronki. Ma o połowę mniej kalorii
