W Aldi znalazłam pyszny chleb bez mąki. W składzie same ziarna i 11 g błonnika

W Aldi znalazłam pyszny chleb bez mąki. W składzie same ziarna i 11 g błonnika

Dodano: 
Chleb bez mąki z ziaren
Chleb bez mąki z ziaren Źródło: Shutterstock / PHOTOCREO Michal Bednarek
Po chleb chodzę teraz do Aldi. Wśród paczkowanego pieczywa wypatrzyłam produkt, który zachwycił mnie składem i smakiem. Dla mnie to coś więcej niż pieczywo.

Pieczywo jem codziennie, dlatego chcę, by pomagało mi dbać o zdrowie. Zamiast po bułki z odpieku wolę chodzić więc do piekarni albo piec sama w domu. Nie zawsze mam jednak czas i wtedy sprawdzają się gotowce. Na ten paczkowany chleb trafiłam w Aldi przypadkiem i postanowiłam go spróbować. Zawsze czytam skład w sklepie i byłam zaskoczona. Jeszcze bardziej zachwycił mnie jego smak. Teraz to dla mnie nie tylko podstawa kanapek, ale też smaczna przekąska sama w sobie.

Składniki chleba bez mąki

Ta kategoria pieczywa nie jest niczym nowym i wielu producentów opracowało sprawdzone mieszanki składników. Najczęstszą bazą są płatki owsiane, choć dodawane są też te sojowe, ziarna żyta czy pszenicy. Natomiast dodatki to najczęściej nasiona oleiste (słonecznika, dyni czy sezamu), a także te o działaniu wiążącym – siemię lniane czy łuska nasienna babki.

W chlebie owsianym z Aldi są jednak szlachetniejsze składniki. W wersji, którą najczęściej kupuję, 26% masy stanowią ziarna owsa, a 24% to mieszanka słonecznika, lnu i dyni. Są ponadto marchewka, orzechy włoskie i łuski babki jajowatej. Nie znalazłam za to oleju ani żadnych dodatków słodzących typu miód, syrop czy słód.

Ma prawie 10 g białka i 11 g błonnika

Oprócz czystego składu w chlebie owsianym z Aldi spodobała mi się jego wartość odżywcza. Stugramowa porcja tego marchewkowego dostarcza 293 kcal, 18,2 g tłuszczu, 11 g węglowodanów, a także 9,8 g białka i 11 g błonnika. W opakowaniu ważącym 300 g jest pięć kromek, więc każda to 175 kcal, 5,8 g białka i 6,6 g błonnika.

Producent podał ponadto informację, że 100 g zapewnia 1,2 g kwasów tłuszczowych omega-3. Oznaczył też wyrób jako odpowiedni dla wegan. Do tego wypieku przekonał mnie również fakt, że surowce pochodzą z rolnictwa ekologicznego. To dla mnie ważne zwłaszcza w przypadku owsa. W konwencjonalnych płatkach owsianych badania laboratoryjne regularnie wykrywają pozostałości groźnego pestycydu glifosatu, dlatego zwykle ich unikam.

Jest jeszcze wariant chleba osianego z nasionami oleistymi, których zestaw jest ten sam, co w wersji z marchwią. Ma podobną zawartość tłuszczu (18 g) oraz kalorii (294 kcal), ale nieco więcej białka, bo 11 g, a mniej błonnika – 8,1 g. Oba rodzaje pieczywa mają długą datę przydatności. Na tym kupionym we wrześniu widnieje informacja, by spożyć go do stycznia kolejnego roku. Dlatego trzymam w szafce kilka paczek, które ratują mnie w sytuacjach awaryjnych.

Jedyną wadą tego produktu jest cena, która wynosi 8,99 zł. Tyle kosztują w polskich sklepach również inne, podobne wyroby importowane z Niemiec, jak na przykład pumpernikiel. W promocji chlebek owsiany można jednak kupić już za 6,99 zł.

Czytaj też:
To najlepszy chleb z Lidla według dietetyczki. Syci na długo i ma tylko 196 kcal
Czytaj też:
To najlepszy chleb z Biedronki na odchudzanie. Koleżanka włożyła mi go do koszyka bez pytania

Źródło: Odżywianie WPROST.pl