Nie biegnę rano po bułki. Z 2 składników robię je bez drożdży i wyrastania

Nie biegnę rano po bułki. Z 2 składników robię je bez drożdży i wyrastania

Dodano: 
Domowe bułeczki
Domowe bułeczki Źródło: Freepik
Gdy w domu nie ma chleba, nie trzeba od razu wychodzić do sklepu. Z mąki i śmietanki można zrobić szybkie bułeczki bez drożdży, wyrastania i długiego zagniatania.

To przepis na takie poranki, kiedy kawa już się parzy, a w chlebaku została tylko piętka. Bułeczki wychodzą miękkie w środku, lekko kruche z wierzchu i najlepiej smakują jeszcze ciepłe, rozkrojone na pół, z masłem, twarożkiem albo konfiturą.

Nie są klasycznymi kajzerkami i nie próbują nimi być. Bardziej przypominają szybkie bułeczki śniadaniowe w stylu maślanych scones, tylko prostsze i mniej słodkie. Robi się je bez drożdży, więc odpada pilnowanie zaczynu, temperatury mleka i czasu wyrastania.

W tym przepisie wystarczą dwa składniki: mąka samorosnąca i śmietanka kremówka. Mąka daje strukturę i spulchnienie, a śmietanka wnosi tłuszcz oraz wilgoć. Dzięki temu ciasto szybko się łączy, nie wysycha i po upieczeniu ma lekko mleczny smak.

Dlaczego te bułeczki rosną bez drożdży?

Sekret tkwi w mące samorosnącej, która ma już w sobie środek spulchniający, najczęściej proszek do pieczenia, oraz odrobinę soli. Dlatego po połączeniu ze śmietanką ciasto może trafić od razu do piekarnika.

Najczęstszy błąd przy tych bułeczkach to zbyt długie wyrabianie ciasta. Nie jest potrzebna gładka, sprężysta kula jak przy cieście drożdżowym. Wystarczy, że składniki się połączą. Drobne nierówności są w porządku. Jeśli będziesz męczyć ciasto zbyt długo, bułeczki mogą wyjść zbite.

Warto też uważać z podsypywaniem blatu. Mąka pomaga przy formowaniu, ale jej nadmiar szybko wysusza ciasto. Podsypuję więc tylko tyle, żeby masa nie przyklejała się do dłoni i blatu.

Jak krok po kroku zrobić ekspresowe bułeczki z 2 składników?

To szybkie bułeczki śniadaniowe bez drożdży i bez wyrastania. Najlepiej smakują w dniu pieczenia, jeszcze lekko ciepłe, kiedy środek jest miękki, a skórka delikatna.

Przepis: Ekspresowe bułeczki

To idealna propozycja na śniadanie. Zrobisz je szybko z dwóch tanich składników.

Kategoria
Dodatek
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
30 min.
Liczba porcji
12

Składniki

  • 350 g mąki samorosnącej
  • 250 g śmietanki kremówki

Sposób przygotowania

  1. Łączenie składnikówWymieszaj mąkę ze śmietanką. Składniki powinny się dobrze połączyć. Nie przejmuj się, jeśli ciasto będzie mieć drobne grudki.
  2. Formowanie bułekPodsyp blat mąką. Uformuj z ciasta dużą kulę i podziel ją na mniejsze części. Z każdej z nich zrób kuleczkę. Następnie lekko ją rozpłaszcz.
  3. Pieczenie bułekWyłóż blachę papierem do pieczenia. Ułóż na niej rozpłaszczone kuleczki z ciasta i wstaw całość do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 10-15 minut.

Jak zrobić mąkę samorosnącą?

Mąka samorosnąca nie zawsze jest pod ręką, a w polskich sklepach nadal nie jest tak oczywista jak zwykła pszenna. Jeśli jej nie masz, możesz przygotować prosty domowy zamiennik.

Na porcję potrzebną do tego przepisu wymieszaj:

  • 350 g mąki pszennej,
  • 2 i pół łyżeczki proszku do pieczenia,
  • pół łyżeczki soli.

Najlepiej przesiać składniki razem albo bardzo dokładnie wymieszać je trzepaczką. To ważne, bo proszek do pieczenia powinien rozprowadzić się równomiernie w mące. Jeśli zostanie w jednym miejscu, bułeczki mogą rosnąć nierówno albo mieć miejscami lekko proszkowy posmak.

Z czym podać szybkie bułeczki śniadaniowe?

Są neutralne w smaku, więc pasują i do słodkich, i do wytrawnych dodatków. Na słodko podaję je z masłem, miodem, dżemem truskawkowym albo powidłami. Na wytrawnie dobrze smakują z jajecznicą, pastą jajeczną, serkiem śmietankowym, wędzonym łososiem, żółtym serem albo pomidorem.

Można je też lekko podkręcić przed pieczeniem. Wystarczy posmarować wierzch odrobiną śmietanki i posypać sezamem, makiem albo startym serem. Do wersji wytrawnej pasuje szczypta suszonego oregano lub czosnku granulowanego dodana do mąki. W wersji słodkiej można dosypać łyżeczkę cukru, ale nie jest to konieczne, jeśli bułeczki mają trafić pod dżem.

Najlepsze są świeże, ale następnego dnia też da się je uratować. Wystarczy przekroić je na pół i podgrzać chwilę na suchej patelni albo w tosterze. Odzyskują wtedy chrupkość i znów smakują jak dobre śniadaniowe pieczywo.

Czytaj też:
Syci lepiej niż grahamka. Dietetyk wskazuje najzdrowszą bułkę z Lidla
Czytaj też:
Katarzyna Bosacka ostrzega przed tymi bułkami. Powodują szybki głód, a Polacy jedzą je codziennie