Wielu seniorów łyka kapsułki. Te tanie ryby mogą zrobić więcej dla pamięci

Wielu seniorów łyka kapsułki. Te tanie ryby mogą zrobić więcej dla pamięci

Dodano: 
Śniadanie ze zdrową rybą
Śniadanie ze zdrową rybą Źródło: Shutterstock / Arkadiusz Fajer
Wielu Polaków wydaje krocie na suplementy wspierające pamięć. Tymczasem nie zdają sobie sprawy z tego, że ich mózg być może wolałby śledzia lub szprotki. Zobacz, co mówią badania.

Eksperci z amerykańskiego National Institute on Aging podkreślają w swoich wytycznych jedno: w profilaktyce zaburzeń poznawczych kluczowa jest cała dieta, a nie pojedyncza kapsułka. Coraz więcej analiz pokazuje, że regularne jedzenie ryb wiąże się z lepszymi wskaźnikami zdrowia mózgu niż sama suplementacja. Nie chodzi o cud. Chodzi o powtarzalność.

Dwie porcje tygodniowo. Dlaczego to takie ważne?

World Health Organization zaleca regularne spożycie ryb jako element profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych. A stan naczyń krwionośnych ma bezpośredni wpływ na ukrwienie mózgu i ryzyko demencji naczyniowej. W praktyce mówimy o dwóch porcjach tłustej ryby tygodniowo – około 150 g każda.

W badaniach obrazowych MRI obserwowano, że osoby regularnie jedzące ryby miały większą objętość istoty szarej w obszarach odpowiedzialnych za pamięć, w tym w hipokampie. W analizach porównawczych ich parametry strukturalne mózgu były zbliżone do tych obserwowanych u osób biologicznie młodszych. To oczywiście nie oznacza „odmładzania mózgu”. Jest jednak sygnałem, że sposób odżywiania może realnie wpływać na jego strukturę.

Co dokładnie robią kwasy omega-3 w mózgu?

Gdy mówimy o omega-3, chodzi przede wszystkim o dwa konkretne kwasy tłuszczowe: DHA i EPA. To one mają największe znaczenie dla pracy mózgu.

  • DHA (kwas dokozaheksaenowy) jest jednym z głównych składników błon komórek nerwowych. Od jego poziomu zależy elastyczność połączeń między neuronami, a więc sprawność przekazywania informacji. Można powiedzieć wprost: bez odpowiedniej ilości DHA komunikacja między komórkami nerwowymi działa gorzej.
  • EPA (kwas eikozapentaenowy) pełni nieco inną rolę. Wspiera regulację stanów zapalnych w organizmie. A przewlekły, niewidoczny na co dzień stan zapalny jest jednym z czynników przyspieszających procesy starzenia — również w obrębie mózgu.

Dlatego właśnie tłuste ryby, bogate w DHA i EPA, tak często pojawiają się w badaniach dotyczących pamięci i funkcji poznawczych.

Ryba to nie tylko omega-3. Seniorzy często pomijają jeden kluczowy składnik

Tłuste ryby dostarczają również witaminy B12. A to szczególnie ważne po 60. roku życia. Niedobór B12 jest u seniorów dosyć częsty – m.in. z powodu gorszego wchłaniania czy przyjmowania niektórych leków. Może powodować takie objawy jak:

  • zaburzenia pamięci,
  • trudności z koncentracją,
  • uczucie „spowolnienia” myślenia.

Co istotne, objawy niedoboru witaminy B12 bywają mylone z początkami demencji. Śledź, makrela czy sardynki są nie tylko źródłem omega-3, ale także jednymi z lepszych naturalnych źródeł witaminy B12 w diecie.

Dlaczego ryba, a nie kapsułka na pamięć?

Kwasy omega-3 w rybie występują naturalnie w formie trójglicerydów i fosfolipidów. W wielu tańszych suplementach spotyka się formę estrów etylowych, która może być słabiej przyswajalna. Badania wskazują, że biodostępność omega-3 z naturalnych źródeł bywa wyższa.

Ryba dostarcza też czegoś więcej niż sam tłuszcz: białko, witaminę D, selen, jod i antyoksydanty. To działa jako całość. Suplement może być uzupełnieniem, ale nie zastąpi dobrze zbilansowanej diety.

Jakie ryby wybierać, żeby to miało sens?

Najwięcej cennych DHA i EPA znajdziesz w rybach tłustych, takich jak:

  1. łosoś,
  2. makrela,
  3. śledź,
  4. sardynki,
  5. szprotki.

To ważne również z innego powodu. Mniejsze ryby, takie jak śledź czy sardynka, zawierają zwykle mniej metali ciężkich (w tym rtęci) niż duże drapieżniki. Dlatego dla seniorów to często bezpieczniejszy wybór niż np. częste spożywanie tuńczyka. Dobra wiadomość? Śledź i szprotki należą do najtańszych ryb w sklepie. Dieta wspierająca mózg nie musi być luksusowa.

Czy ryba z puszki też działa?

Tak – jeśli mówimy o sardynkach, makreli czy śledziu w sosie własnym lub w oliwie. Nadal zawierają znaczące ilości omega-3. Warto jedynie ograniczać produkty smażone i mocno przetworzone.

Smażenie ryby w głębokim tłuszczu, zwłaszcza w panierce, może ograniczać korzyści zdrowotne. Wysoka temperatura i niektóre tłuszcze sprzyjają powstawaniu niekorzystnych związków, a dieta bogata w tłuszcze trans zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Dla mózgu lepsze będą ryby pieczone, duszone, gotowane na parze albo w formie past.

Największy sekret? Regularność

Najlepsze efekty obserwuje się u osób, które jedzą ryby jako część szerszego modelu żywienia: z warzywami, oliwą z oliwek, orzechami i owocami jagodowymi. To nie jeden „superprodukt”. To nawyk powtarzany przez lata. Jeśli boisz się utraty pamięci, pierwszym krokiem nie musi być kolejna kapsułka z apteki. Czasem wystarczy spojrzeć na talerz.

Artykuł opracowany na podstawie wytycznych National Institute on Aging oraz World Health Organization oraz analiz badań publikowanych w bazach medycznych.

Czytaj też:
Większość wybiera łososia. Ta tańsza ryba ma 3 razy więcej żelaza
Czytaj też:
Pijesz kawę lub herbatę? Już 2 filiżanki dziennie i ryzyko demencji niższe o 18 proc.