Zamiast porannego detoksu zrób to wieczorem. Rano jelita dostają to, czego naprawdę potrzebują

Zamiast porannego detoksu zrób to wieczorem. Rano jelita dostają to, czego naprawdę potrzebują

Dodano: 
Nocna owsianka na kefirze z owocami
Nocna owsianka na kefirze z owocami Źródło: Shutterstock / JeniFoto
Zdrowe śniadanie dla jelit nie musi wyglądać jak miska drogich superfoods. Najlepiej działa coś dużo prostszego: błonnik, produkt fermentowany, trochę białka i owoce bogate w polifenole.

Zdrowe śniadanie to nie obietnica „naprawy jelit w 3 dni”, a praktyczny sposób jedzenia, który gastroenterolodzy najczęściej wskazują jako rozsądny początek dnia.

Czego najbardziej brakuje jelitom rano

Naukowcy zajmujący się mikrobiotą jelitową od lat zwracają uwagę na błonnik. W przeglądzie badań opublikowanym w „Microorganisms” opisano go jako składnik, który może być fermentowany przez bakterie jelitowe. W tym procesie powstają m.in. krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, ważne dla pracy jelit, metabolizmu i bariery jelitowej.

Dlatego w śniadaniu dla jelit tak dobrze sprawdzają się płatki owsiane. Zawierają beta-glukan, który jest rodzajem rozpuszczalnego błonnika. Badania wskazują, że beta-glukan owsiany może być wykorzystywany przez mikrobiotę jelitową i działać jak prebiotyk, czyli składnik odżywiający korzystne bakterie.

To oznacza, że owsianka na mleku, napoju roślinnym albo nocna owsianka z kefirem ma więcej sensu niż słodkie płatki śniadaniowe, które chrupią przyjemnie przez trzy minuty, a potem zostawiają głód i zjazd energii.

Dobre śniadanie dla jelit powinno mieć cztery elementy

W zaleceniach gastroenterologów dotyczących diety wspierającej mikrobiom często powtarza się podobny schemat: białko, błonnik lub inne prebiotyki, produkt fermentowanycoś bogatego w polifenole. Brzmi skomplikowanie, ale na talerzu jest banalnie proste.

Białko może pochodzić z jajka, jogurtu greckiego, kefiru albo garści orzechów. Prebiotyków dostarczają płatki owsiane, lekko niedojrzały banan, siemię lniane, chia albo pełnoziarniste pieczywo. Produkty fermentowane, takie jak kefir lub jogurt naturalny z żywymi kulturami bakterii, mogą być dobrym dodatkiem do śniadania, choć nie należy traktować ich jak leku na jelita. Polifenoli dostarczą nam borówki, maliny, truskawki, kakao, orzechy albo zielona herbata.

Najprościej o składzie zdrowego śniadania myśleć, że to coś sycącego, coś fermentowanego, coś z błonnikiem i do tego owoce. Tyle wystarczy, żeby śniadanie przestało być tylko szybkim zapychaczem.

Co dają jelitom kefir i jogurt

Produkty fermentowane często są wymieniane przy dietach „na jelita” i rzeczywiście mogą być pomocne. Kefir, maślanka, kiszonki czy fermentowane napoje dostarczają bakterii związanych z fermentacją. Harvard Health pisze wprost, że błonnik i fermentowane produkty mogą wspierać mikrobiom jelitowy.

Oczywiście kefir nie jest tabletką na zespół jelita drażliwego, zaparcia czy wzdęcia. U części osób będzie działał świetnie, u innych (szczególnie przy dużej wrażliwości jelit) może nasilać gazy albo dyskomfort. Badacze zajmujący się tym produktem mlecznym podkreślają, że choć ma ciekawy potencjał, nadal potrzeba większej liczby dobrze zaprojektowanych badań klinicznych u ludzi, zanim będzie można traktować go jako element terapii konkretnych problemów jelitowych. Najrozsądniej zacząć od małej porcji, czyli pół szklanki kefiru. Jelita nie lubią rewolucji o siódmej rano.

Jak zrobić śniadanie dla jelit, które da się jeść codziennie

Najłatwiejszy model wygląda tak: baza z płatków owsianych, dodatek kefiru lub jogurtu, owoce jagodowe, siemię lniane i coś chrupiącego (ja stawiam na orzechy włoskie). Jeśli masz wrażliwe jelita, zacznij ostrożnie z siemieniem lnianym. Jedna łyżeczka wystarczy. Zbyt duża ilość błonnika naraz potrafi zrobić dokładnie to, czego nie chcemy: wzdęcia, uczucie przelewania i ciężkość.

Czas, na który odstawia się nocną owsiankę do lodówki, jest ważny. Płatki miękną, a całość robi się łagodniejsza dla żołądka niż sucha porcja płatków zalana kefirem tuż przed jedzeniem.

Przepis: Nocna owsianka na kefirze z borówkami i siemieniem

To śniadanie jest kremowe, lekko kwaśne i przyjemnie sycące. a robi się samo przez noc.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Wegetariańska
Czas przygotowania
5 min.
Liczba porcji
1
Liczba kalorii
390

Składniki

  • 5 łyżek płatków owsianych górskich
  • 150 ml kefiru naturalnego
  • 50 g borówek, malin albo truskawek
  • 1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego
  • 20 g orzechów włoskich
  • 1/2 małego banana, najlepiej lekko niedojrzałego

opcjonalnie:

  • szczypta cynamonu

Sposób przygotowania

  1. Mieszanie i chłodzenieWsyp płatki do miski lub słoika, dodaj kefir i siemię lniane. Wymieszaj dokładnie. Przykryj naczynie i wstaw do lodówki na noc.
  2. Łączenie z dodatkamiRano dodaj pokrojonego banana i połowę owoców jagodowych. Banana nie rozgniataj, bo kawałki dają lepszą strukturę i sprawiają, że śniadanie nie smakuje jak deser dla niemowlaka. Wymieszaj i posyp posiekanymi orzechami. Jeśli lubisz smak i aromat cynamonu, dodaj szczyptę.

Jak zmieniać takie śniadanie, żeby się nie znudziło

Najlepsze dla mikrobioty jest urozmaicenie. Raz borówki, raz maliny, innym razem truskawki albo starte jabłko. Zamiast siemienia możesz użyć chia, ale nie przesadzaj z ilością. Zamiast kefiru sprawdzi się jogurt naturalny, a jeśli źle tolerujesz nabiał — jogurt roślinny bez cukru, najlepiej wzbogacony w kultury bakterii.

Do śniadania warto wypić szklankę wody. To drobiazg, ale przy większej ilości błonnika ma znaczenie. Błonnik bez płynów potrafi zamiast pomagać, dokładać ciężkości.

Jeśli masz chorobę jelit, zaostrzenie IBS, SIBO, chorobę Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego albo jesteś po operacji przewodu pokarmowego, nie kopiuj takich porad w ciemno. Wtedy ilość błonnika i fermentowanych produktów trzeba dobrać indywidualnie z lekarzem lub dietetykiem klinicznym.

Najzdrowsze śniadanie dla jelit to nie to z największą liczbą „dobrych” składników, tylko to, które jesz regularnie i po którym brzuch nie musi dochodzić do siebie przez pół dnia.

Czego gastroenterolodzy nie chcą widzieć w „zdrowym” śniadaniu

Największą pułapką są produkty, które udają zdrowe: słodzone granole, płatki „fitness”, jogurty owocowe z cukrem, soki i gotowe batoniki śniadaniowe. Mają ładne opakowania, ale często mało błonnika, mało białka i sporo cukru.

Na liście produktów, które nie powinny być podstawą śniadania, są przede wszystkim: słodzone płatki, dosładzane jogurty, białe pieczywo, wypieki z rafinowanej mąki, soki owocowe, gotowe kanapki i napoje słodzone.

Nie chodzi o to, że croissant z kawą niszczy jelita. Chodzi o powtarzalność. Jeśli codziennie zaczynasz dzień od cukru i białej mąki, a błonnik pojawia się dopiero przypadkiem przy obiedzie, mikrobiota nie dostaje tego, czego potrzebuje.

Czytaj też:
Ma dużo więcej błonnika niż ryż. Stabilizuje cukier, dba o serce, a kosztuje grosze
Czytaj też:
Zamiast kupować Actimel, blenduję ten koktajl. Dietetyczka mówi, że wspiera jelita i odporność

Źródło: Microorganisms, Harvard T.H. Chan School of Public Health, Harvard Health Publishing, American College of Gastroenterology, Stanford Medicine