Pilny komunikat GIS. Te orzechy z Dino trzeba natychmiast oddać do sklepu

Pilny komunikat GIS. Te orzechy z Dino trzeba natychmiast oddać do sklepu

Dodano: 
Orzechy włoskie
Orzechy włoskie Źródło: Pexels / Karolina Kaboompics
Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wycofaniu z rynku jednej partii orzechów włoskich, które były dostępne w sieci sklepów Dino. Zobacz, co zrobić, jeśli je kupiłeś.

Główny Inspektorat Sanitarny opublikował ostrzeżenie dotyczące bardzo popularnego produktu. Mowa o orzechach włoskich, które można nabyć w Dino – supermarkecie, gdzie duża część Polaków robi zakupy. Mogą one stwarzać zagrożenie dla zdrowia konsumentów, dlatego nie należy ich spożywać.

Orzechy włoskie wycofane z rynku – szczegóły decyzji GIS

Po przeprowadzeniu kontroli urzędowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną, eksperci stwierdzili przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu (NDP) pozostałości pestycydu – tetrametryny w jednej partii orzechów włoskich.

Szczegóły dotyczące produktu:

  • Nazwa produktu: Orzechy włoskie łuskane Bakaliowy Targ, 200 g
  • Numer partii: P-5660/02
  • Najlepiej spożyć przed końcem: 04.2027
  • Wyprodukowano dla: Dino Polska S.A., ul. Ostrowska 122, 63-700 Krotoszyn

Jak podaje Główny Inspektorat Sanitarny, stosowanie środków ochrony roślin zawierających w składzie tetrametrynę jest na terenie Unii Europejskiej nielegalne. Dodatkowo z uwagi na brak danych toksykologicznych dla tetrametryny, nie jest możliwe określenie, jakie ryzyko dla konsumentów stwarza jej poziom w przebadanej partii orzechów włoskich.

Obecność tej substancji w orzechach włoskich powyżej poziomu NDP jest niedopuszczalna – podaje GIS i apeluje, żeby nie spożywać tej partii produktów.

Co należy zrobić z w tej sytuacji?

DINO Polska S.A., dla której wyprodukowana została ta partia orzechów włoskich, podjęło już wewnętrzne procedury wycofania produktów ze swoich sklepów. Sieć poinformowała również o możliwości zwrotu tego produktu przez klientów, którzy dokonali zakupu. Taka informacja została także umieszczona w witrynach marketów. Jak podkreśla Główny Inspektorat Sanitarny, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej prowadzą postępowanie wyjaśniające. Monitorują także proces wycofania kwestionowanej partii orzechów włoskich.

Nie należy jednak siać paniki. GIS zareagował nie dlatego, że orzechy są natychmiastową trucizną, ale z powodu restrykcyjnych przepisów UE. Brak danych toksykologicznych sprawia, że niemożliwe jest określenie, ile tetrametryny człowiek musiałby zjeść, by mu zaszkodziła. Dlatego na wszelki wypadek zakłada się, że każda jej ilość powyżej dopuszczalnego poziomu jest zła. Skoro nie można jednoznacznie wykluczyć ryzyka, produkt musi zniknąć z półek. Dlatego, jeśli kupiłeś wadliwą partię orzechów włoskich w Dino, nie jedz ich, tylko oddaj do sklepu.

Czytaj też:
Wsypuję do herbaty zamiast cytryny. Mózg pracuje lepiej, a stres puszcza
Czytaj też:
Wiele osób pije je tylko do śniadania. Seniorom może pomóc na ciśnienie i pamięć

Opracowała:
Źródło: Odżywianie WPROST.pl