Polacy sypią ją do mięsa na grilla. W tej przyprawie wykryto aż 16 pestycydów

Polacy sypią ją do mięsa na grilla. W tej przyprawie wykryto aż 16 pestycydów

Dodano: 
Kobieta z przyprawami w ręku, zdjęcie ilustracyjne
Kobieta z przyprawami w ręku, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / BearFotos
Polacy stosują ją nagminnie, zwłaszcza do dań z grilla. Ta przyprawa to nieodzowny składnik wielu marynat. Nie wiedzą, co może w sobie skrywać. Skład popularnych produktów obnażają badania zlecone przez Fundację Pro-Test. Ich wyniki szokują.

„Pod lupę” trafiła mielona papryka znanych i cenionych marek. Jej skład przeanalizowali specjaliści z Zakładu Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach. Przebadano produkty następujących marek – Dary Natury, Kamis, Kotányi, Prymat, Kania (Lidl), Le Gusto (Aldi), Kaufland oraz Bolinero (Netto). Każda z próbek zawierała pozostałości środków ochrony roślin. „Rekordzistka” kryła w sobie kilkanaście różnych pestycydów. Sprawdź, jaka przyprawa zajęła pierwsze miejsce w tym niechlubnym rankingu.

Najgorsze papryki mielone w świetle badań

W teście najgorzej wypadła papryka mielona marki Kotányi. Wykryto w niej aż 16 różnych środków ochrony roślin. Wśród zidentyfikowanych związków znalazły się między innymi pestycydy, które nie zostały dopuszczone do użytku na terenie Unii Europejskiej ze względu na ich toksyczność. Chodzi o bifentrynę, chlotianidynę, imidachlopryd oraz chlorofenapir.

Takie wyniki mogą wskazywać, że papryka pochodzi z krajów spoza UE, gdzie obowiązują inne – często mniej restrykcyjne – przepisy. Mogą też oznaczać, że zawodzi kontrola w łańcuchu dostaw. Oba przypadki oznaczają jedno: substancje, które nie powinny być stosowane w europejskim rolnictwie, trafiają na nasze talerze. I choć ich poziomy mieszczą się w dopuszczalnych normach dla żywności, to trudno uznać taką sytuację za akceptowalną. Bo mówimy o związkach, które zostały wycofane nie bez powodu, lecz dlatego, że uznano je za zbyt niebezpieczne dla środowiska i zdrowia – czytamy w raporcie Fundacji Pro-Test.

Ekspertów najbardziej rozczarowała papryka mielona marki Dary Natury. Producent deklaruje, że jest ekologiczna. Nie powinna więc mieć w składzie żadnych środków ochrony roślin. Tymczasem znaleziono w niej aż dziewięć pestycydów, w tym substancje zakazane na terenie Unii Europejskiej, takie jak tiametoksam, chlotianidyna i dinotefuran. „Są one bardzo szkodliwe dla pszczół i innych owadów. Jak na ironię na opakowaniu Darów Natury producent pisze: »Używając ekologicznych produktów przyczyniasz się do ochrony środowiska«” – podkreślają autorzy opracowania.

Jakie papryki mielone wypadły najlepiej w badaniach?

Najkorzystniej wypadła papryka mielona marki Prymat. Wykryto w niej bowiem „jedynie” sześć pestycydów. „Na tle pozostałych badanych produktów wynik wydaje się świetny, ale obiektywnie rzecz biorąc, wciąż jest to mieszanka szkodliwych substancji, której nie chcemy w żywności” – zauważają eksperci z Fundacji Pro-Test. Warto podkreślić, że wszystkie analizowane próbki przypraw zawierały jeden ze środków ochrony roślin niedopuszczonych do użytku w UE. Chodzi o chlotianidynę.

Problemem nie jest pojedynczy pestycyd, lecz ich nagromadzenie. W takich przypadkach mamy do czynienia z tzw. efektem koktajlu. Oznacza to jednoczesne narażenie na wiele różnych substancji, których łączne działanie wciąż nie jest wystarczająco dobrze poznane. To właśnie ten aspekt budzi największe obawy – podsumowują specjaliści.

Czytaj też:
Salmonella w popularnym naparze. GIS wycofuje kilka partii. Masz to w kuchni?
Czytaj też:
Tych produktów z Biedronki lepiej nie brać na majówkę. Ekspertka mówi wprost, co omijać

Opracowała:
Źródło: Fundacja Pro-Test