Dietetyk ostrzega: to najgorsza przyprawa z Biedronki. Zobacz, czym ją zastąpić
Wiele osób kupuje gotowe mieszanki przypraw, ponieważ są szybkie i nadają świetnego aromatu różnym potrawom. Okazuje się jednak, że mogą one negatywnie wpływać na nasze zdrowie. Dietetyk Michał Wrzosek opublikował nagranie na YouTube, w którym wymienił najgorsze produkty z Biedronki. Wśród nich znalazła się przyprawa, którą kupuje naprawdę wiele osób.
Najgorsza przyprawa z Biedronki
Mowa o przyprawie „Doprawka” marki Culineo. Specjalista zauważył, że na opakowaniu znajdują się rysunki marchewki, pietruszki, cebuli. Prezentuje się więc tak, jakby znajdowały się w niej przede wszystkim warzywa. Jednak tak naprawdę na pierwszym miejscu w składzie tej przyprawy jest sól.
A tych suszonych warzyw mamy tylko 15 procent. Więc w tym produkcie na 100 g tej przyprawy mamy aż 70 g soli. To jest bardzo dużo – zauważył ekspert.
Dodał, że w składzie znajduje się jeszcze cukier oraz wzmacniacze smaku, takie jak glutaminian monosodowy. Dietetyk zauważył, że jest to przykład przyprawy, której zdecydowanie należy unikać. Zaznaczył, że przyprawy najlepiej wybierać jednoskładnikowe, na przykład zioła prowansalskie czy majeranek.
Zamiast kupować gotowe mieszanki przypraw, które często zawierają sól, cukier lub sztuczne dodatki, warto przygotować je samodzielnie w domu. Wystarczy kilka podstawowych przypraw, chwila czasu i szczelny słoiczek, by stworzyć aromatyczną mieszankę. Jest to nie tylko zdrowsze, ale też tańsze rozwiązanie. Przede wszystkim jednak mamy pełną kontrolę nad tym, co do nich dodajemy.
Dlaczego nadmiar soli jest groźny?
Nadmiar soli w diecie negatywnie wpływa na nasze zdrowie, dlatego gdy mamy taką możliwość, należy go unikać. Maksymalne dzienne spożycie soli powinno wynosić 5 g (czyli płaska łyżeczka do herbaty). Chodzi zarówno o sól dodawaną do potraw, jak i tę zawartą w produktach.
Nadmierne spożycie soli może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, m.in. nadciśnienia tętniczego, udaru mózgu, niewydolności oraz zawału serca, raka żołądka i prawdopodobnie raka przełyku. Może też sprzyjać rozwojowi osteoporozy i kamicy nerkowej, a najnowsze badania wskazują, że także otyłości – podaje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej.