Nie uwierzysz, ile tłuszczu ma twój ulubiony ser! Ekspertka mówi, który to „bomba kaloryczna”

Dodano:
Różne rodzaje sera Źródło: Freepik
Nie każdy ser jest tak „niewinny”, jak może nam się wydawać. Niektóre zawierają bardzo dużo kalorii. Sprawdź, które sery kryją w sobie najwięcej tłuszczu i jakie konsekwencje zdrowotne niesie ich nadmiar w diecie.

Sery to produkty, który jemy naprawdę często. Są smaczne, a do tego bardzo uniwersalne. Wykorzystujemy je do wielu potraw, takich jak kanapki, sałatki, zapiekanki czy pizze. Co więcej, dzięki dużej różnorodności serów możemy urozmaicać swoje posiłki bez ryzyka, że ten dodatek nam się znudzi.

Ile tłuszczu jest w serze?

Katarzyna Bosacka, ekspertka od zdrowego odżywiania, w opublikowanym nagraniu na Instagramie wyjaśniła, ile tłuszczu kryje się w serach.

Otóż zwycięzcą naszego rankingu jest parmezan. Tego typu sery mają 34 i więcej gramów tłuszczu w 100 gramach. Później – sery pleśniowe, które mają 32 gramy tłuszczu na 100 gramów – wyjaśniła ekspertka.

Na tapet wzięła też ser, który często ląduje na grillu. Mowa o halloumi.

Halloumi też ma sporo tłuszczu. Wydawałoby się, że jest tak niewinny, ale jednak ma 25 gramów tłuszczu w 100 gramach – dodała specjalistka.

Zauważyła, że podobnie jest z burratą, którą uważamy za „leciutką jak chmurka”. Jak wskazała jednak Katarzyna Bosacka – 1/4 tego sera to tłuszcz. Z kolei grecka feta ma 24 gramy tłuszczu na 100 gramów. Mozzarella ma zaledwie 18 gramów tłuszczu na 100 gramów produktu.

Co ciekawe, również kaloryczność rośnie wraz z zawartością tłuszczu. Najwięcej kalorii, bo ponad 400 w 100 gramach, mają sery twarde typu parmezan, a najmniej mozzarella, bo tylko 230 w 100 g – wyjaśniła.

Jak jedzenie tłustych serów wpływa na zdrowie?

Jedzenie tłustych serów często i w dużych ilościach jest niekorzystne dla naszego organizmu. Choć są świetnym źródłem wapnia i białka, to negatywnie wpływają na nasz cholesterol. Tłuste sery są jednym z głównych źródeł nasyconych kwasów tłuszczowych w diecie. Z kolei wysoki poziom LDL sprzyja powstawaniu blaszki miażdżycowej w tętnicach, co bezpośrednio zwiększa ryzyko wystąpienia nadciśnienia, ale też zawału serca czy udaru mózgu. Dodatkowo, tak jak wspomniała Katarzyna Bosacka – to bardzo kaloryczny produkt, a więc nie powinien być podstawą naszej diety.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...