Kielecki czy Winiary? Dietetyczka nie ma wątpliwości, który majonez wybrać

Dodano:
Majonez Źródło: Freepik
Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami. W tym wyjątkowym czasie jedno pytanie powraca niczym bumerang: Kielecki czy Winiary? Wiele osób zastanawia się, który majonez wybrać. Zobacz, co radzi znana dietetyczka.

Majonezy Kielecki i Winiary cieszą się dużą popularnością wśród Polaków i często trafiają na listę wielkanocnych zakupów. Oba mają swoich zwolenników i przeciwników. A który jest lepszym wyborem z dietetycznego punktu widzenia? Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć Zuzanna Zwolińska. Ekspertka podzieliła się swoimi spostrzeżeniami w jednym z nagrań opublikowanych w sieci. Jej wnioski mogą cię mocno zaskoczyć.

Kielecki czy Winiary – który majonez wybrać?

Majonez Kielecki ma jedną wyraźną przewagę nad produktem marki Winiary. Wygrywa, jeśli chodzi o skład. Znajdziemy w nim jedynie olej rzepakowy musztardę, wodę i żółtka. Tymczasem jego „konkurent”– jak zauważa specjalistka – zawiera cukier i inne zbędne dodatki. Oba sosy są dość kaloryczne, przy czym Kielecki ma nieco mniej kalorii w 100 gramach niż klasyczny Winiary Dekoracyjny (631 kcal vs 704 kcal). Podobnie rzecz ma się w przypadku tłuszczu (76 g vs 68 g w 100 gramach).

Kielecki jest o 4 zł tańszy od majonezu Winiary. Jeśli ci smakuje, to będzie lepszym wyborem – podsumowuje Zuzanna Zwolińska w udostępnionym nagraniu.

Warto podkreślić, że w opinii wielu osób, majonez Kielecki smakuje gorzej niż Winiary. Można w nim wyczuć intensywne octowe nuty, co nie każdemu odpowiada. Jego „rywal” jest natomiast znacznie łagodniejszy.

Alternatywy dla majonezów Kieleckiego i Winiary

W ofercie sklepów i supermarketów można znaleźć również majonezy o obniżonej kaloryczności, na przykład Go Vege czy Winiary Lekki. Wiele osób sięga po nie, myśląc, że będą lepszym wyborem niż tłuste i ciężkie „klasyki”. Na niekorzyść tych produktów przemawia jednak długi skład z dużą liczbą zbędnych dodatków. Najlepiej więc zachować zdrowy rozsądek i ograniczyć udział majonezu w świątecznym (i nie tylko) jadłospisie. Można to zrobić w bardzo prosty sposób. Wystarczy zastąpić część sosu w przepisach zdrowszym produktem. Dobrym „zamiennikiem” będzie jogurt naturalny.

Źródło: Centrum Respo/YouTube
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...