Zamiast kolejnej kawy sięgam po ten owoc. Dodaje energii i wspiera jelita
W dobie mody na egzotyczne „superfoods” i importowane owoce z drugiego końca świata często zupełnie tracimy z oczu to, co mamy pod nosem. Polska jest przecież potęgą, jeśli chodzi o sadownictwo, a nasze jabłka w niczym nie ustępują reklamowanym nowinkom. To niesamowite, jak bardzo przywykliśmy do ich widoku na sklepowych półkach, traktując je jako coś oczywistego i przez to mało atrakcyjnego.
Zjedzenie jabłka doda ci energii
Często szukamy ratunku w kolejnej kawie albo, co gorsza, w napojach energetycznych, a tymczasem najlepszy „akumulator” mamy na wyciągnięcie ręki. Jabłko jest dobrym sposobem na postawienie się na nogi. W przeciwieństwie do słodyczy, które dają chwilowego kopa, a potem zostawiają nas z jeszcze większym zjazdem energetycznym. Wszystko to dzięki zawartości błonnika, który „pilnuje”, by paliwo do mózgu docierało stopniowo.
Wystarczy kilka kęsów, by poczuć różnicę – to nie tylko kwestia fruktozy, ale też czystego orzeźwienia, jakie daje soczysty miąższ. To naturalny doping dla organizmu, który nie obciąża żołądka i pozwala utrzymać koncentrację na wysokim poziomie przez kolejne godziny. Jeśli więc czujesz, że dopada cię kryzys, nie biegnij do automatu z batonami czy ekspresem z kawą. Wybierz nasze polskie jabłko – twój organizm podziękuje ci za taką dawkę czystej energii znacznie bardziej niż za kolejną dawkę kofeiny.
Dlaczego warto jeść jabłka?
Jabłka to jeden z tych produktów, które mamy na wyciągnięcie ręki, a o których korzyściach często zapominamy w pogoni za egzotycznymi nowinkami. Wspomniał o tym ekspert od zdrowego odżywiania, przedstawiając też inne zalety jedzenia jabłek.
W jabłku mamy około 4,5 g błonnika pokarmowego. Oznacza to, że zjadając jedną sztukę, pokrywamy dzienne zapotrzebowanie na błonnik aż w 18 procentach. Proszę mi wierzyć, że to naprawdę bardzo dużo, tym bardziej że wielu z nas dostarcza zbyt mało tego składnika – powiedział dietetyk dr Bartosz Kulczyński w opublikowanym nagraniu na YouTube.
Wyjaśnił, że błonnik jest pokarmem dla naszych dobroczynnych bakterii jelitowych, takich jak Lactobacillus i Bifidobacterium. Dodatkowo wpływa on oczyszczająco na przewód pokarmowy. Wymiata więc resztki pokarmowe, ale również zanieczyszczenia z różnych zakamarków jelit.
Jedzenie jabłek pomaga też ustabilizować poziom glukozy we krwi. Ważnym związkiem w tym owocu jest też potas. Jak podaje dietetyk, jedna sztuka ma około 200 mg.
Dla przypomnienia powiem, że potas to składnik, który dba o to, aby nasze ciśnienie krwi było w normie. I u osób, których dieta jest bogata w ten związek, rzadziej pojawiają się udary mózgu – powiedział.
Ekspert powołał się na badanie pod tytułem „Wpływ zwiększonego spożycia potasu na czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego i choroby: przegląd systematyczny i metaanalizy”.
Dodatkowo potas zapobiega powstawaniu kamieni nerkowych aż o 51 procent. Warto po nie sięgać również ze względu na bogactwo antyoksydantów i witaminy C, które skutecznie wzmacniają odporność i chronią organizm przed skutkami stresu oksydacyjnego. To naturalna, niskokaloryczna alternatywa dla przetworzonych przekąsek, która dostarcza energii bez zbędnego obciążania organizmu cukrami prostymi.