Ma nawet 13 razy więcej błonnika niż daktyle. Ta przekąska syci na długo
Podjadanie może skutecznie zniweczyć efekty nawet najlepszej diety. Wie o tym każdy, kto choć raz próbował zrzucić nadprogramowe kilogramy. Gdy pojawia się nieoczekiwany głód, wiele osób sięga po daktyle. To dobry sposób, by uniknąć sięgania po wysokoprzetworzone słodycze. Eksperci coraz częściej zwracają jednak uwagę na inny przysmak. Mało kto po niego sięga. Tymczasem wspiera utratę wagi skuteczniej niż osławione daktyle czy inne bakalie. Sprawdź, dlaczego bije je na głowę.
To najlepsza przekąska na redukcji
Daktyle i inne popularne bakalie deklasuje suszony chlebowiec, zwany również jako jackfruit. Stugramowa porcja suszu dostarcza od 13,3 do 43,4 g całkowitego błonnika pokarmowego. Jego ilość zależy między innymi od stopnia dojrzałości danego owocu czy zastosowanej metody dehydratacji. Dla porównania w 100 gramach suszonych daktyli znajdziemy od 3,2 g do 8,0 g błonnika, czyli nawet 13 razy mniej.
Co więcej, błonnik z suszonego chlebowca tworzą zrównoważone proporcje włókna nierozpuszczalnego i rozpuszczalnego, często w stosunku 4:1. Znajduje się w nim mnóstwo pektyn, które w środowisku wodnym żołądka potężnie pęcznieją, tworząc lepką, sieć naśladującą gąbkę. Dzięki temu zapewniają długie uczucie sytości. Spowalniają też wchłanianie węglowodanów. W efekcie zapobiegają tak zwanym „zjazdom energetycznym” i napadom wilczego głodu. Tym samym jackfruit skutecznie niweluje ochotę na słodycze czy inne przekąski. Pozwala łatwiej kontrolować masę ciała i uniknąć ciągłego uczucia głodu.
Z kolei frakcja rozpuszczalna błonnika w chlebowcu odżywia pożyteczne bakterie bytujące w jelitach. Sprzyja produkcji kwasów, które przyspieszają regenerację tkanek układu pokarmowego. Redukuje też stany zapalne, które utrudniają skuteczne odchudzanie i przyczyniają się do rozwoju wielu groźnych chorób.
Suszony chlebowiec w diecie redukcyjnej
Suszony chlebowiec dostarcza również sporych ilości cukrów prostych. Dlatego należy spożywać go z umiarem. Możesz pokroić owoce na mniejsze plasterki i dorzucać je do owsianek, koktajli czy jogurtu naturalnego. Te przysmaki świetnie sprawdzą się również jako zamiennik klasycznych chipsów czy innych słonych przekąsek. Kilka sztuk wystarczy, by zapewnić sobie sytość na kilka godzin. Te owoce mają unikalną, mięsistą i zwartą strukturę, która zmusza do długiego i dokładnego żucia. Zanim zjesz porcję odpowiadającą 100 kaloriom, minie kilka minut. To genialny sposób na „oszukanie” głodu.