Ma 90 proc. kakao i tylko 11 g cukru. Dietetyczka znalazła ją w Lidlu
Na redukcji świetnie sprawdzi się gorzka czekolada. Nie chodzi jednak o pierwszy lepszy towar ze sklepowej półki. Dietetyczka Joanna Kryształ zwraca szczególną uwagę na przysmak, jaki można znaleźć w ofercie Lidla. Większość osób mija go bez zastanowienia. Tymczasem to jedna z najlepszych przekąsek, jakie można włączyć do jadłospisu. Decyduje o tym jeden prosty szczegół.
Ta gorzka czekolada to prawdziwa „perełka”
Specjalistka poleca gorzką czekoladę marki Wawel o zawartości kakao na poziomie 90 procent. Ma bardzo dobry skład. Na pierwszym miejscu znajdziemy miazgę kakaową, a na drugim – kakao o obniżonej zawartości tłuszczu. Cukier zajmuje dopiero trzecią pozycję, co oznacza, że nie dominuje w produkcie. Dalej mamy tłuszcz kakaowy oraz emulgator w postaci lecytyny. Masa kakaowa stanowi tu minimum 90 procent całości, co gwarantuje wysoką jakość. Co więcej, kakao wykorzystane do wytworzenia smakołyku pochodzi z upraw prowadzonych w sposób odpowiedzialny i zrównoważony, co potwierdza certyfikat Rainforest Alliance.
Bardzo dobrze prezentuje się też tabela wartości odżywczych. Stugramowa porcja czekolady dostarcza 15 g białka i tylko 11 gramów cukru. Zawartość tłuszczu jest dość wysoka, bo wynosi 44 g. Jednak – jak podkreśla Joanna Kryształ – nie należy się ich zbytnio obawiać, jeśli spożywamy przysmak z umiarem.
Czekolada a odchudzanie
Problemem na diecie redukcyjnej nie jest sam tłuszcz jako taki, ale jego jakość. Jeśli dobrze dobierasz źródła tego makroskładnika nie musisz obawiać się nadprogramowych kalorii. „Są niezbędne dla zdrowia, hormonów i dobrego samopoczucia! Bo właśnie one pomagają zwiększyć sytość posiłków, wspierają gospodarkę hormonalną, zdrową skórę i włosy oraz umożliwiają prawidłowe wchłanianie witamin A, D, E i K” – zauważa Joanna Kryształ w opublikowanym nagraniu.