Dietetyczka przejrzała słodycze w Biedronce. Te wybiera na diecie, jeden ma tylko 35 kcal
Słodycze są pokusą niemal dla każdego, niezależnie od tego, czy jesteśmy na diecie odchudzającej, czy nie. Oczywiście najlepiej, żebyśmy jedli ich jak najmniej, ponieważ cukier w nadmiernych ilościach szkodzi naszemu zdrowiu. Gdy już decydujemy się ulec słodkiej pokusie – wybierajmy produkty z jak najlepszym składem i jak najmniejszą ilością cukru lub całkowicie bez niego.
Zdrowe słodycze z Biedronki
Dietetyczka Martyna Loch w opublikowanym nagraniu na YouTube pokazała słodycze bez cukru z Biedronki. Są to między innymi ciastka wielozbożowe marki „Vitanella”. Jedno ciastko ma 53 kcal. Kolejnym zdrowym wyborem są ciastka „Bonitki”. Jedno ciastko ma 35 kcal. Zdaniem specjalistki od zdrowego odżywiania warto sięgnąć także po ciastko kokosowe marki „Frank&Oli”. Ma ono 207 kcal, jednak jest dość duże. Odpowiednim wyborem będą też batony marki „N!cks”. Ten o smaku kokosowym zawiera 163 kcal, natomiast ten o smaku orzeszków – 175 kcal. Cukru nie zawiera również baton Vitanella Protein. Jedna sztuka to 241 kcal. Dobrym wyborem na diecie będzie też baton Kizzers Cocount, który ma 190 kcal. Z kolei Kizzers Proteinowy Peant Butter ma 198 kcal. Mniej kalorii ma baton proteinowy Go Active – 165 kcal. Wafelek proteinowy tej samej marki ma jeszcze mniej, bo tylko 141 kcal.
Pamiętaj jednak, że to, iż te słodycze nie zawierają cukru, wcale nie oznacza, że można jeść je bez umiaru.
Jak wybierać słodycze na diecie?
Poza słodyczami bez cukru możesz też sięgać po małe porcje swoich ulubionych przekąsek. Musisz jednak uwzględnić je w swoim dziennym limicie kalorycznym. Dobrym wyborem będzie też przyrządzenie takich słodkich przekąsek samodzielnie w domu. Doskonale sprawdzą się domowe ciasteczka owsiane czy chlebek bananowy, który dzięki tym owocom jest naturalnie słodki. Sama, gdy mam ochotę na taką przekąskę, mieszam jogurt naturalny z odrobiną miodu i orzechami. Smakuje naprawdę świetnie.
Warto stosować też zasadę 80/20. Jeśli 80 proc. twojego dziennego jadłospisu stanowią pełnowartościowe, odżywcze posiłki, pozostałe 20 proc. kaloryczności możesz bez wyrzutów sumienia przeznaczyć na drobną przyjemność.