Piją 2–3 puszki dziennie i nie widzą problemu. Nowe badanie pokazuje, co dzieje się z sercem

Dodano:
Mężczyzna w sklepie Źródło: Shutterstock
Choć kuszą szybkim zastrzykiem energii i wydają się niewinną przyjemnością, mogą realnie szkodzić zdrowiu. Zobacz, co o napojach energetycznych mówi dietetyk oraz jakie wnioski płyną z najnowszego badania.

Napoje energetyczne są bardzo popularne w Polsce, zwłaszcza wśród studentów oraz osób pracujących pod presją czasu. Wielu z nas sięga po nie, aby szybko zwiększyć poziom energii, poprawić koncentrację i zmniejszyć uczucie zmęczenia. Są dostępne w niemal każdym sklepie spożywczym i występują w dziesiątkach wariantów smakowych. Niestety ich regularne spożywanie może negatywnie wpływać na organizm.

Wpływ napojów energetycznych na samopoczucie

Badanie z 2025 roku zatytułowane „Chronic high consumption of energy drinks is not initially associated with cardiological impairment in adolescents” analizowało skutki częstego picia takich napojów wśród nastolatków. Choć nie wykazano początkowo trwałych uszkodzeń kardiologicznych, niemal połowa badanych zgłaszała działania niepożądane, takie jak:

  • kołatanie serca lub przyspieszone bicie serca,
  • problemy ze snem (słaba jakość snu lub bezsenność),
  • bóle głowy,
  • uczucie ucisku lub ciasnoty w klatce piersiowej.

Wśród przejściowych skutków wywołanych wysokim poziomem kofeiny naukowcy wyróżnili również:

  • stany lękowe i drażliwość,
  • nadmierne pocenie się,
  • wzrost ciśnienia tętniczego krwi.

FDA (Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków) jako bezpieczną dawkę dla osób dorosłych (zdrowych) wskazuje 400 mg kofeiny.

Co dietetyk myśli o energetykach?

Dietetyk dr Michał Wrzosek opublikował na swoim Instagramie nagranie, w którym zdecydowanie powiedział, że on sam nie pije napojów energetycznych i innym też to radzi.

Jedna puszka energetyka potrafi mieć nawet 200 mg kofeiny. Jeżeli jesteś sportowcem i wypijesz go czasem przed treningiem, to okej. Ale jeśli pijesz dwie–trzy puszki dziennie dla smaku czy żeby przetrwać dzień, to mamy problem – zauważył ekspert od zdrowego odżywiania.

Podkreślił, że jest to więcej niż dzienna bezpieczna dawka kofeiny dla osoby dorosłej. Do tego dochodzi cukier zawarty w takich napojach.

Jedna puszka potrafi mieć nawet 50 g cukru. A nadmiar cukrów prostych to zwiększone ryzyko otyłości, cukrzycy i innych chorób metabolicznych – wyjaśnił.

Ekspert zauważył, że na rynku dostępne są energetyki „zero”, jednak zamiast cukru mamy tam słodziki, z którymi w dzisiejszych czasach łatwo przesadzić, ponieważ zawiera je coraz więcej produktów.

W dalszym ciągu nie ma tam nic zdrowego. To woda ze słodzikami, konserwantami i dodanymi dla picu witaminami – podsumował specjalista.

Czym zastąpić napoje energetyczne?

Napoje energetyczne możesz zastąpić zdrowszymi i bardziej stabilnymi źródłami energii. Doskonała będzie kawa – to chyba dla nikogo nie jest zaskoczeniem (jednak z jej ilością też nie można przesadzać!). Koniecznie sprawdź, ile kawy dziennie to zdrowa ilość. Warto jednak sięgnąć też po zieloną herbatę. Ten wybór może jednak zdziwić wiele osób. Zielona herbata zawiera kofeinę, która pobudza organizm, ale w mniejszej ilości niż kawa. Dzięki temu działa łagodniej i nie powoduje nagłego „zjazdu energii”.

Dobrym wyborem będzie także popularna w ostatnim czasie matcha. Świetną alternatywą są także napary ziołowe (na przykład z żeń-szenia). Napojem, który naturalnie nas pobudzi, jest również woda z cytryną i miodem.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...