Ta zupa z Lidla ma 252 kcal. Dietetyczka: „To moje ukochane danie na szybko”
„Wszyscy mówią, że dania gotowe to syf. A jak jest naprawdę? Jestem dietetyczką kliniczną i ekspertką od jelit i chodźcie sprawdzimy to razem” – tak jeden ze swoich najnowszych materiałów udostępnionych w sieci rozpoczyna Roksana Środa. Specjalistka bierze „pod lupę” asortyment Lidla. Jedna z propozycji sieci szczególnie przypadła jej do gustu. To zupa tajska marki Chef Select. Zobaczcie, dlaczego warto wrzucić ją do koszyka.
Ta gotowa zupa z Lidla skradła serce dietetyczki
Propozycja znanej sieci zachwyca przede wszystkim prostą i naturalną recepturą. „Ma same naturalne składniki, mnóstwo warzyw, przyprawy i nie zawiera cukru, więc super” – podkreśla Roksana Środa w opublikowanym nagraniu. W zupie znajdziemy między innymi ekstrakt z kokosa, ziemniaki, przyprawione mięso z uda z kurczaka, pora, paprykę czerwoną, paprykę zieloną, czerwoną pastę curry i imbir.
To jest moje ukochane danie na szybko – dodaje specjalistka.
Wartość odżywcza gotowca z Lidla również prezentuje się całkiem przyzwoicie. Jedna sugerowana porcja, czyli 450 mililitrów, ma 252 kalorie, około 7 gramów białka i błonnika. Niestety dostarcza też sporej ilości soli – ponad 3 gramy. Warto pamiętać o tym przy planowaniu kolejnych posiłków w ciągu dnia. Nadmiar tego składnika w jadłospisie wywiera negatywny wpływ na zdrowie i może przyczynić się do rozwoju wielu schorzeń, między innymi nadciśnienia tętniczego.
Gotowa zupa tajska – propozycja podania
Zupę wystarczy podgrzać w garnku lub kuchence mikrofalowej. Można śmiało potraktować ją jako bazę i wzbogacić o inne składniki. „Dorzucam warzywa, mrożone krewetki i mam super pełnowartościowy posiłek” – wskazuje Roksana Środa. To prosty sposób na zwiększenie ilości białka i błonnika w daniu, co z kolei przekłada się na dłuższe uczucie sytości po obiedzie i pozwala zmniejszyć ryzyko podjadania. To ważne zwłaszcza dla osób na diecie redukcyjnej, którym zależy na zrzuceniu nadprogramowych kilogramów.