Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale rozkłada konkurencję na łopatki. Dietetyczka Sara Szymańska nie ma wątpliwości, że warto włączyć go do codziennego menu. Sama chętnie po niego sięga. To – jak przyznaje – jeden z jej ulubionych produktów z Biedronki. Chodzi o kefir proteinowy marki Go Active.
Ten kefir z Biedronki to ulubieniec dietetyczki
Specjalistka zwraca uwagę przede wszystkim na różnicę między nabiałem z Biedronki a jego standardowym odpowiednikiem. „Ma 2 razy więcej białka niż tradycyjny kefir” – podkreśla w opublikowanym materiale. W stugramowej porcji znajduje się 7,2 g protein Wypicie całej butelki o pojemności 420 mililitrów dostarcza więc około 30 g tego składnika i „tylko” 248 kalorii.
Na korzyść produktu przemawia również jego prosta receptura. Obejmuje mleko, białka mleka oraz żywe kultury bakterii i drożdży kefirowych. Nie ma w niej zagęstników ani słodzików. Zawiera jedynie 4,4 g cukrów na 100 gramów. To naturalnie występujące związki pochodzące jedynie z mleka.
Ten nabiał wspiera odporność i pomaga schudnąć
Kefir proteinowy z Biedronki warto włączyć do diety zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Może on bowiem realnie wesprzeć odporność. Dostarcza sporej ilości białka, z którego organizm korzysta między innymi przy wytwarzaniu przeciwciał i regeneracji tkanek.
To idealne źródło probiotyków – zaznacza Sara Szymańska.
Wzmacnia barierę jelitową, która ogranicza przenikanie drobnoustrojów i szkodliwych substancji do organizmu. Utrudnia namnażanie się szkodliwych mikroorganizmów i wspomaga prawidłowy przebieg reakcji układu immunologicznego.
Polecany nabiał świetnie sprawdza się również w diecie redukcyjnej. Zapewnia długie uczucie sytości, dzięki czemu ułatwia kontrolowanie masy ciała. Zmniejsza ryzyko podjadania między posiłkami i przyjmowania nadprogramowej liczby kalorii.
Czytaj też:
Wymieszaj 2 łyżeczki ze szklanką kefiru i wypij. Ciśnienie pójdzie w dół Czytaj też:
Dietetyczka poleca ten kefir z Lidla. Ma 3 składniki, ponad 20 g białka i zero zagęstników
