Zbyt wysoki poziom cholesterolu może zwiększać ryzyko miażdżycy i chorób serca oraz naczyń krwionośnych. Warto zadbać o więc o regularną aktywność fizyczną i kontrolowanie poziomu cholesterolu we krwi. Ważna jest także zdrowa dieta, a jej niezwykle istotnym elementem powinien być błonnik pokarmowy.
Pomoże na cholesterol i nie tylko
Lekarz kardiolog Anna Bartusiak-Chatys opublikowała na Instagramie nagranie, w którym zdradziła, jak w naturalny sposób obniżyć poziom cholesterolu LDL, zmniejszyć ryzyko zawału serca, udaru mózgu i cukrzycy typu 2.
Każde spożycie 7 g na dobę błonnika jest związane z 9 proc. niższym ryzykiem choroby niedokrwiennej serca. Każde dodatkowe spożycie 10 g błonnika na dobę jest związane z 16 proc. niższym ryzykiem udaru mózgu i 6 proc. niższym ryzykiem cukrzycy typu 2 – wyjaśniła.
Ekspertka zauważyła również, że wysokie spożycie błonnika może obniżać poposiłkową reakcję w zakresie glikemii po posiłkach, jak również obniżać poziom trójglicerydów i cholesterolu LDL.
Zwiększ dzienne spożycie błonnika do około 30 g na dobę – podsumowała ekspertka.
Ten składnik jest także bardzo ważny dla naszych jelit, a także sprawia, że czujemy się dłużej syci.
Błonnik jest naprawdę bardzo ważnym elementem zdrowej diety, bo odpowiada za właściwą perystaltykę jelit – dodał z kolei w opublikowanym nagraniu dietetyk Michał Wrzosek.
Jak zwiększyć ilość błonnika w diecie?
Błonnik można łatwo zwiększyć, dodając do codziennej diety więcej warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych oraz nasion i orzechów. Warto wybierać pieczywo pełnoziarniste, płatki owsiane, brązowy ryż czy kasze zamiast ich bardziej przetworzonych odpowiedników. Dobrym źródłem błonnika są również strączki, takie jak fasola, soczewica i ciecierzyca. Owoce najlepiej jeść w całości, ze skórką, jeśli jest jadalna, zamiast wybierać soki. Ważne jest też stopniowe zwiększanie ilości błonnika i picie odpowiedniej ilości wody, aby uniknąć problemów trawiennych.
Czytaj też:
Sprzyja tyciu i nadciśnieniu, a Polacy się tym zajadają. Dietetyczka ostrzega Czytaj też:
Dietetyczka odradza te 3 produkty z Biedronki. Kupuje je niemal każdy Polak
