Specjalista o związkach między nadwagą i ADHD: To było szokujące

Specjalista o związkach między nadwagą i ADHD: To było szokujące

Dodano: 
Otyłość
Otyłość Źródło: Shutterstock / DimaBerlin
– Nie ma wątpliwości, że ADHD jest jednym z najlepiej udokumentowanych i najważniejszych czynników psychologicznych predysponujących do otyłości. Jedną z pierwszych rzeczy w gabinecie dietetyka, którą należałoby zalecić pacjentowi, to badanie w kierunku weryfikacji obecności cech ADHD. Gdy badano pacjentów szpitalnych czekających na operacje bariatryczne, okazywało się, że ponad połowa z nich ma wysoki poziom objawów ADHD. To było szokujące – mówi prof. Tomasz Hanć, psycholog, psychoterapeuta, specjalista od ADHD.

Marcin Dzierżanowski: Ostatnio ciągle słyszę, że ktoś ze znajomych podejrzewa u siebie ADHD.

prof. Tomasz Hanć: Ponieważ o ADHD ostatnio dużo się mówi, wiele osób, które mają trudności w funkcjonowaniu, zastanawia się, czy to ich nie dotyczy. Mamy więc falę dorosłych, którzy zgłaszają się na diagnozę w tym kierunku.

Wcześniej się nie zgłaszali?

Zgłaszali się, jednak w ostatnich latach wzrosła znacząco świadomość społeczna dotycząca ADHD u dorosłych, „popularność” tej diagnozy i dostępność osób, które świadczą usługi diagnostyczne w tym zakresie. Więc siłą rzeczy teraz jest tych diagnoz więcej.

Wszystkie są uprawnione?

Nie mam wątpliwości, że mierzymy się z ryzykiem naddiagnozowania. Badania pokazują, że zaburzenie to może podejrzewać u siebie nawet 1/4 dorosłych, tymczasem w rzeczywistości dotyka ono, szacując ostrożnie, 3 proc. populacji osób dorosłych. Zdecydowana większość osób, która uważa, że może mieć ADHD, w rzeczywistości go zatem nie ma.

Mimo to część z nich dostaje diagnozę?

Niestety na rynku medyczno-psychologicznym zdarzają się osoby, które pracują w sposób nierzetelny. Dlatego niektóre osoby otrzymują diagnozę, choć ADHD w rzeczywistości nie mają. Nie zmienia to faktu, że – biorąc pod uwagę dane naukowe– w Polsce diagnozę otrzymuje zaledwie co dziesiąta osoba dorosła z ADHD. Mamy więc do czynienia zarówno z nietrafionymi, nadmiarowymi diagnozami, jak i z faktem, że większość osób, które diagnozy i profesjonalnego wsparcia potrzebują, takiej pomocy, jak do tej pory, nie otrzymały.

Powiedział pan, że wiele osób podejrzewa u siebie ADHD, chociaż go nie ma. Dlaczego zatem „chcemy” mieć taką diagnozę?

My, ludzie, mamy skłonność do obserwacji świata i porównywania siebie z innymi. Sprawdzamy, czy funkcjonujemy lepiej, czy gorzej niż oni.

A jeśli znajdujemy jakieś trudności?

To próbujemy je wyjaśnić. Tymczasem w mediach jest obecnie wysyp informacji o ADHD, trudnościach, które mogą być z nim powiązane, choć nie muszą. Trudno się dziwić, że ADHD może być obecnie pierwszym pomysłem na wyjaśnienie wszelkich „niedoskonałości”. W końcu komu się nie zdarzają trudności ze snem? Kto od czasu do czasu nie spóźnia się na spotkanie? Albo nie zapomina o urodzinach znajomego? Zbyt dużo czasu spędza z telefonem? Łatwo wyjaśnić to wszystko poprzez ADHD.

U swoich pacjentów obserwuję też jeszcze jedno zjawisko. Wiele osób, które przez lata działało na najwyższych obrotach, w pewnym wieku zaczyna funkcjonować trochę gorzej. Wiele osób jest też przemęczonych i przepracowanych, trudno im się pogodzić z tym, że muszą trochę zwolnić. Szukają innego wyjaśnienia z nadzieją, że diagnoza i późniejsza terapia umożliwi im utrzymanie wysokiego funkcjonowania. Tymczasem to, co wygląda jak objawy ADHD, to tak naprawdę przejaw przepracowania w połączeniu z normatywnym starzeniem się.

Czym się różni ADHD u dzieci od ADHD u dorosłych?

Zacznę od tego, że w świetle aktualnych danych naukowych, z ADHD rodzimy się i umieramy. Jest to więc raczej kondycja na całe życie, choć w części przypadków objawy mogą ulegać złagodzeniu. Zmieniać się może również prezentacja ADHD.

To znaczy?

Osoby z ADHD różnią się między sobą proporcją objawów z poszczególnych grup, to jest deficytów uwagi, nadruchliwości i impulsywności. Te proporcje mogą zmieniać się również z wiekiem.

Czy w takim razie można mówić o podtypach ADHD?

Artykuł został opublikowany w 28/2026 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.