Nowy jogurt z Biedronki mocno zaskoczył ekspertki. Kosztuje 1,79 zł, a ma 3 g błonnika i witaminę D3

Nowy jogurt z Biedronki mocno zaskoczył ekspertki. Kosztuje 1,79 zł, a ma 3 g błonnika i witaminę D3

Dodano: 
Kobieta bierze jogurt z półki, zdjęcie ilustracyjne
Kobieta bierze jogurt z półki, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Carlos Martinez Subirats
Na półkach Biedronki pojawił się nowy dietetyczny hit. Powstał przede wszystkim z myślą o seniorach, ale tak naprawdę włączenie go do jadłospisu może przynieść wymierne korzyści każdemu, bez względu na wiek.

Jogurt naturalny to wygodna baza śniadania, deseru, przekąski lub sosu do obiadu. Poszczególne produkty różnią się jednak nie tylko gęstością i smakiem. Biedronka wprowadziła do oferty nabiał, który łączy w sobie kilka ważnych cech. Ten zestaw zalet sprawia, że jest naprawdę wyjątkowy. Zobacz, co włożyć do koszyka, gdy następnym razem będziesz robić zakupy w popularnej sieci.

Nowy jogurt z Biedronki „pod lupą” ekspertek

Mowa o kremowym jogurcie naturalnym marki Fruvita wzbogaconym o witaminy. Przyjrzały mu się bliżej dwie znane ekspertki – dietetyczka Agata Stawińska oraz dr hab. Katarzyna Świąder, specjalistka w zakresie technologii żywności. Nabiał powstał we współpracy z ekspertami ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Przy jego tworzeniu uwzględniono szczególnie potrzeby seniorów, choć produkt przeznaczony jest również dla młodszych konsumentów.

Nabiał wyróżnia się przede wszystkim składem. Oprócz białka i wapnia dostarcza błonnika oraz witaminy D3. Zawiera również bakterie Bifidobacterium BB-12. To właśnie zestaw tych dodatków stanowi o wyjątkowości nowej receptury. Jak podkreśla dr hab. Katarzyna Świąder w jednym kubeczku nabiału (200 g) znajdziemy 10 g białka, 3 g błonnika. Wskazana porcja pokrywa 30 procent dziennej referencyjnej wartości spożycia (DRWS) wapnia oraz 30 procent DRWS w zakresie witaminy D3. Ekspertka w swojej publikacji zwraca również uwagę na jego przyjemny lekko słodki smak, mimo braku dodatku cukru. „A to wszystko w przystępnej cenie 1,79 zł za 200 g dzięki czemu wartościowe odżywczo produkty mogą być częścią codziennej diety” – dodaje. Co ważne, nowy jogurt marki Fruvita nie zawiera laktozy. Dlatego może być bezpiecznie spożywany przez osoby z nietolerancją tego składnika.

Jogurt naturalny w codziennej diecie

Jogurt naturalny to doskonały składnik wielu różnych przysmaków. Świetnie smakuje w połączeniu z płatkami owsianymi i owocami. Pokrojona gruszka, cynamon oraz posiekane orzechy nadadzą mu jesiennego charakteru. Możesz też sięgnąć po maliny lub borówki, a a także prażone płatki migdałów, wiórki kokosowe czy kawałki gorzkiej czekolady z wysoką zawartością kakao.

Produkt sprawdzi się również w wytrawnych dodatkach. Wystarczy wymieszać go z posiekanym koperkiem, czosnkiem i odrobiną soku z cytryny, by przygotować sos do pieczonych ziemniaków lub warzyw. Z kolei z tartym, odciśniętym ogórkiem będzie pasował do placków i kanapek.

instagram


FAQ –  najczęściej zadawane pytania o nowy jogurt Fruvita z Biedronki

Czym wyróżnia się nowy jogurt naturalny Fruvita z Biedronki?

Kremowy jogurt naturalny Fruvita zawiera błonnik, witaminę D3 oraz bakterie Bifidobacterium BB-12. Nie ma laktozy ani dodatku cukru. Powstał we współpracy z ekspertami SGGW, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb seniorów, ale jest przeznaczony również dla młodszych konsumentów.


Ile białka i błonnika dostarcza jogurt Fruvita?

Jeden kubeczek o masie 200 g dostarcza 10 g białka i 3 g błonnika. Pokrywa również po 30 proc. dziennej referencyjnej wartości spożycia wapnia i witaminy D3.


Jak wykorzystać jogurt Fruvita w codziennych posiłkach?

Możnapołączyć go z płatkami owsianymi, owocami i orzechami albo wykorzystać jako bazę sosu. Z koperkiem, czosnkiem i sokiem z cytryny pasuje do pieczonych ziemniaków oraz warzyw, a z tartym, odciśniętym ogórkiem – do placków i kanapek.


Czytaj też:
Fasolka po bretońsku z Biedronki zachwyciła dietetyczkę. Jest tylko jeden „haczyk”
Czytaj też:
Od dziś w Biedronce oszczędzisz na kawie nawet 76 zł. 1+1 gratis to dopiero początek

Opracowała:
Źródło: dietetyka_w_pigulce/Instagram, dr hab. Katarzyna Świąder/Linkedin