Nie rodzynki ani suszone figi. Ta przekąska ma nawet 24 g błonnika i syci na długo

Nie rodzynki ani suszone figi. Ta przekąska ma nawet 24 g błonnika i syci na długo

Dodano: 
Suszone owoce
Suszone owoce Źródło: Shutterstock / 12photography
Są jak połączenie rodzynek i fig w jednym, ale o wiele lepiej działają na organizm. Znacznie ułatwiają redukcję wagi. Zobacz dlaczego.

Chcesz szybciej i skuteczniej schudnąć, nie rezygnując z jedzenia słodkich przekąsek? W osiągnięciu tego celu pomóc ci mogą pewne niepozorne przysmaki. Większość osób omija je na zakupach szerokim łukiem, bo nie zdaje sobie sprawy z, jak wiele da się dzięki nim zyskać. Nie popełniaj tego błędu i sprawdź, jakie korzyści niesie za sobą włączenie do diety suszonych jagód inkaskich.

Ta przekąska wspiera redukcję masy ciała

Jagody inkaskie to inna nazwa miechunki peruwiańskiej znanej również jako złote jagody. W Polsce wciąż niewiele się o nich mówi. A szkoda, bo kryją w sobie wiele prozdrowotnych właściwości, które mogą okazać się szczególnie cenne dla osób, stosujących dietę redukcyjną. Na naszym rodzimym rynku występują głównie w formie suszonej. Mają ciekawy, słodko-kwaśny, orzeźwiający smak. Przypominają rodzynki, suszoną żurawinę i figi. Ich znakiem rozpoznawczym jest również konsystencja. Są miękkie, ciągną się, a jednocześnie przyjemnie chrupią.

Suszona miechunka peruwiańska a odchudzanie

Suszone jagody inkaskie mogą wspierać odchudzanie, dzięki wysokiej zawartości błonnika. W stugramowej porcji znajduje się od 19 do nawet 24 gramów tego makroskładnika. Uchodzi on za jednego z największych sprzymierzeńców odchudzania. Zresztą nie bez powodu. Włókno pokarmowe realnie wspiera perystaltykę jelit. Pomaga w pozbyciu się zaparć oraz innych dolegliwości gastrycznych. Wspiera też redukcję stanów zapalnych w organizmie. Mało kto wie, że mogą one znacznie utrudniać skuteczną redukcję masy ciała. Błonnik pokarmowy wspomaga zrzucanie nadprogramowych kilogramów również poprzez zapewnianie długiego uczucia sytości. To pozwala bowiem uniknąć podjadania i ułatwia utrzymanie zaplanowanego deficytu kalorycznego.

Warto jednak pamiętać, że suszone jagody inkaskie dostarczają też sporej dawki cukrów prostych. Dlatego warto na nie uważać i włączać je do diety z umiarem. Poza tym zbyt duże spożycie błonnika pokarmowego może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego i nasilić problemy trawienne.

Czytaj też:
Przy 64 kcal mają więcej błonnika niż awokado. Mało kto stawia na te owoce
Czytaj też:
Morele czy brzoskwinie? Jedne mają 2,5 razy więcej witaminy A i więcej potasu