Kalafior w klasycznej odsłonie wieje nudą? Zrób go w tej wersji, a gwarantuję, że nikt nie będzie już kręcił na niego nosem. Wręcz przeciwnie – każdy poprosi o dokładkę. Dlatego od razu zawsze robię podwójną porcję. Z doświadczenia wiem, że te przysmaki rozchodzą się jak świeże bułeczki, jeszcze zanim zdążą dobrze ostygnąć. Zobacz, w czym tkwi ich sekret.
Prosty patent na chrupiące i pyszne placki z kalafiora
Do masy na te szybkie placki dodaję nietypowy składnik – 2 łyżki masła orzechowego. To właśnie ono sprawia, że placuszki mają bardziej wyrazisty, lekko orzechowy smak. W połączeniu z kalafiorem wypada zaskakująco dobrze.
Wybieram naturalne masło orzechowe, najlepiej takie, które w składzie ma tylko orzeszki ziemne. Nie potrzeba go dużo. Na 400 g kalafiora wystarczą dwie łyżki. Potem zostaje już tylko połączyć składniki, uformować placki i usmażyć je na złoty kolor.
Przepis: Placuszki kalafiorowe z masłem orzechowym
Świetnie sprawdzą się na szybki obiad lub sycący lunch do pracy.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Sezonowa
- Czas przygotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 191 w każdej porcji
Składniki
- 400 g kalafiora
- 1 cebula
- 2 łyżki naturalnego masła orzechowego
- 2 łyżki bułki tartej
- 1 łyżka mąki
- 1 jajko
- sól i pieprz do smaku
Dodatkowo:
- tłuszcz do smażenia
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówZetrzyj surowego kalafiora na tarce o grubych oczkach. Obierz cebulę z łupiny i drobno ją posiekaj ostrym nożem.
- Łączenie składnikówWrzuć rozdrobnione warzywa do głębokiej miski i wbij do nich jajko. Dodaj masło orzechowe, mąkę, bułkę tartą oraz ulubione przyprawy, a następnie wyrabiaj całość dłonią do uzyskania zwartej masy.
- Smażenie plackówRozgrzej cienką warstwę tłuszczu na dużej patelni i formuj w dłoniach okrągłe placuszki. Smaż je na średnim ogniu po około 3 minuty z każdej strony, aż zyskają mocno złocisty kolor.
Placuszki kalafiorowe – przydatne wskazówki
Jeśli chcesz jeszcze bardziej urozmaicić smak placuszków, możesz wzbogacić pierwotną recepturę o inne składniki, na przykład startą marchewkę, żółty ser, szczypiorek, koperek czy odrobinę ostrej lub wędzonej papryki. To niepozorne danie daje również ogromne pole do popisu, jeżeli chodzi o sposób podania i dobór dodatków.
Wypróbowałam różne opcje i najchętniej serwuję je w towarzystwie gęstego jogurtu naturalnego, wymieszanego z dużą ilością świeżego koperku oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Taki domowy dip genialnie przełamuje orzechowy posmak placków i dodaje im lekkości. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zaserwować je również z plastrami awokado lub wędzonego łososia. Wszystko zależy od tego, co lubisz.
Czytaj też:
Chleba już nie kupuję. Do tego bochenka ścieram cukinię i dodaję sporo sera Czytaj też:
Lepsza niż tradycyjna mizeria. Surówka z cukinii i kilku składników chrupie aż miło
