Witamina C kojarzy się głównie z odpornością, ale jej rola jest znacznie szersza. Organizm potrzebuje kwasu askorbinowego między innymi do produkcji kolagenu, który wpływa na kondycję skóry, naczyń krwionośnych, chrząstek i kości. Związek ten bierze też udział w gojeniu ran, wspiera ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym i pomaga lepiej przyswajać żelazo z produktów roślinnych. Warto więc częściej sięgać po groszek cukrowy. Rzadko trafia na stoły, a w praktyce może dostarczyć więcej witaminy C niż warzywa, które w tabelach wypadają lepiej. Decyduje o tym to, ile cennego składnika zostaje w produkcie, zanim trafi na talerz.
Niedoceniana konkurencja dla jarmużu i szpinaku
Najwyższą wyjściową zawartością witaminy C mogą się pochwalić surowe warzywa liściaste, takie jak jarmuż, który w fazie aktywnego wzrostu może zawierać od 102 do 120 mg tego antyoksydantu w 100 gramach świeżej masy. Za bogate źródło kwasu askorbinowego uchodzi również szpinak, który może mieć od 28 mg do blisko 69 mg w 100 g. To jednak wartości wyjściowe. W praktyce groszek cukrowy może wypaść lepiej, choć w tabelach zawiera mniej witaminy C niż jarmuż i część próbek szpinaku (40-60 mg w 100 g). Decyduje o tym większa odporność tego warzywa na przechowywanie oraz fakt, że często jemy je na surowo.
Warzywa liściaste mają cienką blaszkę liściową oraz duży stosunek powierzchni do objętości. W efekcie są podatne na uszkodzenia mechaniczne, stres oksydacyjny oraz utratę witaminy C już na etapach transportu i przechowywania. Przykładowo surowy szpinak po 7 dniach w warunkach chłodniczych może stracić nawet do 94 procent wyjściowej zawartości kwasu askorbinowego. Groszek cukrowy ma natomiast zwartą zewnętrzną warstwę, która lepiej chroni miąższ przed działaniem tlenu i uszkodzeniami fizycznymi. Ogranicza to utratę cennych związków podczas przechowywania i przygotowania do jedzenia.
Druga kluczowa przewaga tego rodzaju groszku widoczna jest na etapie obróbki kulinarnej, która decyduje o finalnej ilości witaminy C trafiającej do organizmu. Kwas askorbinowy ginie pod wpływem wysokiej temperatury. Jarmuż, z uwagi na zawartość trudnostrawnych włókien, często wymaga gotowania, co niszczy aż 89 procent witaminy C. Szpinak traci jej nieco mniej bo od 50 do niespełna 71 procent. Tymczasem groszek zwykle bywa spożywany na surowo w formie chrupiącej przekąski, co gwarantuje zachowanie większości kwasu askorbinowego. Zblanszowane warzywo zachowuje ponad 80 procent tego antyoksydantu.
Inne cenne właściwości groszku cukrowego
Na inne zalety groszku cukrowego zwróciła uwagę dietetyczka Małgorzata Urwan. Na jego korzyść przemawia nie tylko wysoka zawartość witaminy C. „Jest lekkostrawny i bogaty w białko, dzięki czemu na długo syci. Zawiera sporo żelaza. Ma około 45 kcal na 100 gramów”– podkreśla specjalistka w jednym z materiałów opublikowanych w sieci. Poza tym jako jedna z nielicznych odmian groszku może być spożywany w całości ze strączkami.
Czytaj też:
Dietetyczka bierze gotowca z Biedronki. W 2 minuty robi posiłek z 33 g białkaCzytaj też:
Mają nawet 5 razy więcej błonnika niż awokado. Polacy wciąż rzadko sypią je do jedzenia
