Kiedy myślimy o jesiennych przysmakach wspierających trawienie i układ krążenia, zazwyczaj przychodzą nam na myśl gruszki lub jabłka. Tymczasem inne produkty mają nad nimi wyraźną przewagę. Te niedoceniane „skarby natury” to owoce pigwy gruszkowej. Kuszą intensywnym korzenno-cytrusowym aromatem, ale ich twarda skórka skutecznie zniechęca do zakupu. Warto się jednak „przełamać”, bo kryją w sobie mnóstwo cennych właściwości i mogą zdziałać wiele dobrego dla organizmu. Naukowcy są zgodni co do tego, że mają duży prozdrowotny potencjał. Zobacz, dlaczego warto włączyć je do jadłospisu.
Ten owoc to „tarcza” jelit i serca
Pigwa gruszkowata zdecydowanie dystansuje „konkurencję” pod względem stężenia najcenniejszych substancji ochronnych. W jej miąższu znajduje się imponująca ilość pektyn – rozpuszczalnej frakcji błonnika pokarmowego, która w przewodzie pokarmowym tworzy żelową osłonę. Wykazuje ona silne działanie łagodzące w przypadku stanów zapalnych jelit (IBD) oraz choroby wrzodowej żołądka. Wspiera regenerację i rozrost komórek nabłonka układu pokarmowego.
Co więcej, w przeciwieństwie do słodkich gruszek, pigwa charakteryzuje się niższą całkowitą zawartością cukrów prostych, dzięki czemu nie wywołuje gwałtownych skoków glukozy we krwi. Zawiera więcej kwasu chlorogenowego oraz silnych antyoksydantów z grupy polifenoli. Związki te skutecznie neutralizują wolne rodniki, hamują utlenianie cholesterolu LDL i pomagają regulować ciśnienie tętnicze krwi, zapobiegając powstawaniu zmian miażdżycowych.
Owoce pigwy są wyjątkowo bogate w antyoksydanty oraz fitochemikalia, które skutecznie regulują glikemię i poprawiają profil lipidowy krwi, wykazując działanie kardioprotekcyjne. Związki te wykazują udowodnione działanie przeciwzapalne oraz osłonowe na przewód pokarmowy – czytamy w artykule opublikowanym na łamach „Antioxidants” w styczniu 2024 roku,
Naukowcy zwracają uwagę, na fakt, że gruszkowata odmiana pigwy ma smaczniejszy i mniej cierpki miąższ niż wariant jabłkowaty. Należy pamiętać, że włączenie jej do diety może wesprzeć pracę organizmu, ale nie zastąpi leczenia ani profilaktyki. Owoce nie są żadnym magicznym środkiem, który z dnia na dzień poprawi wyniki badań.
Pigwa gruszkowata w codziennej diecie
Choć w stanie surowym jest twarda, obróbka cieplna całkowicie zmienia jej oblicze. Podczas pieczenia lub gotowania miąższ uwalnia wspaniały, korzenny zapach, nabierając głębokiej, bursztynowej barwy oraz aksamitnej konsystencji. Upieczone plastry pigwy gruszkowatej z dodatkiem cynamonu stanowią wyśmienity dodatek do porannej owsianki, jaglanki lub sałatek. Możesz z niej również przygotować rozgrzewający syrop do herbaty, gęsty dżem lub tradycyjny serek pigwowy („quince cheese”). Pamiętaj jednak o pewnej ważnej kwestii – o ile sam miąższ pigwy gruszkowatej jest całkowicie bezpieczny, o tyle jej pestki zawierają glikozydy cyjanogenne (amigdalinę). Nie należy spożywać surowych, rozdrabnianych nasion w dużych ilościach.
Czytaj też:
Zamiast batona wybieram te słodkości. Bez dodatku cukru, za to z 9,2 g błonnika Czytaj też:
Nie trzeba go nawet obierać, a teraz trwa sezon. Ten polski owoc to hit dla seniorów
