Wbrew pozorom – osoby, które chcą zadbać o swoją dietę, nie muszą wcale rezygnować z różnego rodzaju przekąsek. Trzeba jednak zwracać uwagę na ich skład i wybierać produkty, które poza słodkim smakiem dostarczają również wartościowych składników odżywczych. Co więc będzie najlepszym wyborem? Jedna z dietetyczek wskazała pyszne propozycje.
Dietetyczka poleca te słodycze z Lidla
Dietetyczka dr Paulina Ihnatowicz zamieściła na Instagramie nagranie, w którym poleciła trzy słodkości z Lidla. Będą one odpowiednie dla osób z insulinoopornością. Są one korzystniejsze od typowych słodyczy, które możemy dostać w supermarkecie, ponieważ zawierają mniej szybko przyswajalnych cukrów.
Dodatkowo charakteryzują się dużą zawartością błonnika, który świetnie działa na nasze jelita, a do tego sprawia, że dłużej czujemy się syci. Pierwszy produkt to White Peach Cookie marki „Frank&Oli”.
Ma 13 gramów błonnika w jednej sztuce i nie ma dodatku cukru. Tylko uwaga przy wrażliwych jelitach, bo to może być za duża ilość błonnika na raz. Możesz zjeść na przykład pół – podpowiedziała specjalistka od zdrowego odżywiania.
taka ilość błonnika w jednej sztuce może spowalniać wchłanianie węglowodanów, dzięki czemu odpowiedź glikemiczna może być łagodniejsza niż po klasycznym ciasteczku z dużą ilością cukru. Drugi polecany produkt to wafelek N!CKS proteinowy.
Przepyszny i ma naprawdę fajny skład. Jeden wafelek to około 200 kcal, 10 g białka i prawie 4 g błonnika. A za słodki smak odpowiada tu między innymi erytrytol czy stewia – powiedziała.
Te składniki słodzą bez dostarczania dużej ilości cukrów prostych. Trzecim produktem, po który warto sięgnąć, są chrupki High Protein marki Loopea's z roślin strączkowych.
W składzie mamy groch zielony, mąkę ryżową. Paczka 50 g to 200 kcal, około 12 g białka – wyjaśniła.
Dietetyczka dodała, że są to nadal produkty wysokoprzetworzone, dlatego należy traktować je jako wyjątek w naszej diecie, a nie jej stały element. I co ważne – to, że powyższe produkty zawierają dużo dobroczynnego błonnika czy mało kalorii, nie oznacza, że można sięgać po nie bez ograniczeń. Najważniejsza zasada to zachowanie umiaru.
Z tymi radami wybierzesz zdrowsze przekąski
Bardzo ważne jest, by podczas kupowania różnych przekąsek zwracać uwagę na ich skład. Czytanie etykiet powinno być obowiązkowym elementem podczas wybierania każdego produktu. W ten sposób możemy realnie zadbać o swoje zdrowie. Dobrym wyborem będą produkty zawierające błonnik, białko i niewielką ilość cukrów dodanych. Postaw też na przekąski o możliwie prostym składzie.
Pamiętaj też, że „bez dodatku cukru”, „proteinowy” czy „wysokobłonnikowy” nie oznacza automatycznie, że produkt będzie miał niski indeks lub ładunek glikemiczny. Uważaj też na cukier, który występuje po prostu pod innymi nazwami, na przykład syrop glukozowo-fruktozowy.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o zdrowsze słodycze i przekąski z Lidla
Jakie słodycze z Lidla poleca dietetyczka dla osób z insulinoopornością?
Dietetyczka dr Paulina Ihnatowicz poleca trzy konkretne przekąski z Lidla:
Ciasteczko White Peach Cookie marki „Frank&Oli” – bez dodatku cukru, zawierające aż 13 g błonnika w jednej sztuce.
Wafelek proteinowy N!CKS – ma około 200 kcal, 10 g białka i niemal 4 g błonnika, a za słodki smak odpowiadają m.in. erytrytol i stewia.
Chrupki High Protein marki Loopea's z roślin strączkowych – paczka 50 g ma 200 kcal i około 12 g białka, a w składzie znajduje się zielony groch i mąka ryżowa.
Dlaczego polecane słodycze są korzystniejsze od tradycyjnych przekąsek?
Zawierają one mniej szybko przyswajalnych cukrów prostych oraz wyższą ilość błonnika i białka. Błonnik usprawnia pracę jelit, wydłuża uczucie sytości oraz spowalnia trawienie i wchłanianie węglowodanów, dzięki czemu odpowiedź glikemiczna organizmu po ich spożyciu jest łagodniejsza niż po klasycznych słodyczach.
Czy zdrowsze słodycze i przekąski proteinowe można jeść bez ograniczeń?
Nie, należy zachować umiar. Produkty tego typu (nawet z dobrym składem, wysoką zawartością błonnika czy niską kalorycznością) wciąż są produktami wysokoprzetworzonymi. Powinny stanowić jedynie wyjątek w codziennej diecie, a nie jej stały element. Dodatkowo należy uważać na wysoką zawartość błonnika w jednej porcji (np. 13 g w ciasteczku „Frank&Oli”), gdyż przy wrażliwych jelitach może to wywołać dolegliwości – w takim przypadku warto zjeść np. połowę porcji.
Czytaj też:
Kreatyna ma dobrą opinię, te żelki Macieja Musiała już nie. Ekspertki punktują skład i cenę Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepszą czekoladę. Znalazłam ją w gazetce promocyjnej „2+1 gratis”
