Gdy na straganach pojawiają się dojrzałe śliwki, od razu nabieram ochoty na domowe knedle. Przysmaki w klasycznej wersji wymagają jednak sporo pracy. Dlatego nieraz rezygnowałam z ich przygotowania. Wszystko się zmieniło, gdy zaczęłam korzystać z innego, znacznie prostszego rozwiązania. Modyfikuję lekko tradycyjny przepis i w pół godziny mam soczyste, puszyste „kluski”.
Prosty patent na ekspresowe knedle ze śliwkami
Cały sekret polega na zastąpieniu ziemniaków twarogiem. Wystarczy rozgnieść ser, dodać jajko oraz dwa rodzaje mąki, a następnie krótko połączyć składniki. Po kilkunastu minutach można już nadziewać knedle owocami. Ciasto jest delikatne, lekko wilgotne i bez problemu daje się formować. Nie trzeba używać maszynki do mielenia ani wyciągać kilku garnków. Wszystko przygotowuję w jednej misce, dlatego ten przepis sprawdza się nawet wtedy, gdy na zrobienie obiadu nie mam zbyt wiele czasu.
Knedle są lekkie i puszyste niczym chmurka. Wręcz rozpływają się w ustach. Nie potrzebują wielu dodatków, by świetnie smakować. Wystarczy oprószyć je cukrem i cynamonem, polać roztopionym masłem, albo posypać zrumienioną bułką tartą połączoną z odrobiną cukru. Nic nie stoi na przeszkodzie, by podać kluski podprażonymi płatkami migdałów, posiekanymi orzechami włoskimi albo pistacjami. Do owocowego nadzienia pasuje również gęsty jogurt grecki lub kwaśna śmietana. Nabiał równoważy słodycz śliwek i sprawia, że danie staje się bardziej kremowe.
Serowe knedle ze śliwkami – przydatne wskazówki
W tym przepisie najlepiej sprawdzi się twaróg półtłusty. Ser można dokładnie rozgnieść widelcem albo przecisnąć przez praskę. Pierwszy sposób pozostawi w cieście niewielkie drobinki, natomiast drugi pozwoli uzyskać gładszą masę. W obu przypadkach ważne jest jedno – składników nie należy długo zagniatać. Ciasto trzeba wyrabiać tylko do momentu, aż zacznie tworzyć jednolitą całość. Im więcej mąki trafi do masy, tym twardsze mogą wyjść knedle. Ten sam niepożądany efekt da jej długie wyrabianie.
Jeżeli twaróg jest bardzo wilgotny, nie warto od razu sięgać po większą ilość mąki. Lepiej najpierw oprószyć nią dłonie i sprawdzić, czy ciasto można już swobodnie uformować. Masa może być delikatnie lepka, ale powinna pozostać elastyczna.
Do knedli najlepiej pasują niewielkie, dojrzałe śliwki, które łatwo można wypestkować. Dobrym wyborem będą aromatyczne węgierki. Mają wyrazisty smak. Owoce powinny być jędrne i niezbyt miękkie. Jeśli uznasz, że są bardzo kwaśne, wsyp do ich wnętrza niewielką szczyptę cukru trzcinowego. Nie przesadzaj z jego ilością. W przeciwnym razie – może zacząć wypływać z ciasta podczas pieczenia.
Czytaj też:
Zamiast ciasta ze śliwkami robię ten deser. Bosackiej wystarczą tylko 4 składniki Czytaj też:
Leniwe robię jak babcia, ale podaję je zupełnie inaczej. Są mięciutkie i pełne białka
