Polacy znają go głównie z sushi, Japończycy cenią od lat. Ten składnik diety długowieczności rośnie też u nas

Polacy znają go głównie z sushi, Japończycy cenią od lat. Ten składnik diety długowieczności rośnie też u nas

Dodano: 
Korzeń na blacie
Korzeń na blacie Źródło: Shutterstock / MERCURY studio
Kilogram prawdziwego wasabi może kosztować nawet 1500 zł. Pod Radomiem działa wyjątkowa plantacja tej japońskiej rośliny, a naukowców szczególnie zainteresował jej wpływ na pamięć osób po 60. roku życia.

Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni słyną z długowieczności. W zachowaniu dobrej kondycji do późnej starości pomagają im proste codzienne nawyki, a także dieta. Jednym z jej nieodłącznych składników jest japoński chrzan, czyli wasabi. Większość osób kojarzy je głównie z wyrazistym ostrym smakiem i dodatkiem do sushi. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, ile dobrego może zdziałać dla organizmu. Mało kto też wie, że ta roślina jest uprawiana w Polsce. Trzeba jednak za nią słono zapłacić. Kilogram to wydatek rzędu 1500 złotych. Badacze nie mają jednak wątpliwości co do jednej kwestii – warto włączyć ten nietuzinkowy przysmak do jadłospisu, zwłaszcza po sześćdziesiątym roku życia.

Wasabi jako „tarcza” dla serca i mózgu

Badania przeprowadzone na zwierzętach wskazują, że związki zawarte w „japońskim chrzanie” pomagają kontrolować masę ciała, obniżają ciśnienie skurczowe krwi oraz wspierają regulację poziomu cholesterolu i glukozy we krwi, co czyni ten przysmak cennym sprzymierzeńcem w profilaktyce dolegliwości metabolicznych. „Tym samym wasabi może stanowić nowatorską alternatywną metodę wspomagającą leczenie otyłości i powiązanych z nią zaburzeń metabolicznych” – czytamy w artykule opublikowanym na łamach czasopisma „Foods” w październiku 2022 roku.

Roślina ta wpiera również pracę układu nerwowego. Przełomowe dowody na skuteczność tego kłącza przyniósł eksperyment zrealizowany przez zespół ekspertów pod kierunkiem Rui Nouchiego z Uniwersytetu Tohoku w Sendai, W tym badaniu wzięło udział 72 zdrowych ochotników w wieku od 60 do 80 lat. Przez 12 tygodni jedna grupa przyjmowała codziennie ekstrakt z wasabi, dostarczający dokładnie 0,8 miligrama aktywnego związku o nazwie heksorafan, podczas gdy druga grupa otrzymywała obojętne placebo. Wyniki okazały się zaskakujące. U osób przyjmujących japoński chrzan nastąpiła wyraźna poprawa pamięci epizodycznej oraz pamięci roboczej. Seniorzy znacznie lepiej radzili sobie z zapamiętywaniem imion, dopasowywaniem ich do twarzy oraz odtwarzaniem usłyszanych wcześniej historii.

To badanie po raz pierwszy dostarcza naukowych dowodów na to, że związek 6-MSITC może poprawiać pamięć roboczą i epizodyczną u starszych dorosłych – czytamy w pracy opublikowanej w czasopiśmie „Nutrients” w 2023 roku.

Z kolei wcześniejsze badania przeprowadzone na modelach zwierzęcych wykazały, że związek 6-MSITC chroni komórki nerwowe przed toksycznym działaniem beta-amyloidu, zmniejsza stan zapalny układu nerwowego i zapobiega obumieraniu neuronów w hipokampie, czyli obszarze mózgu odpowiadającym za pamięć.

Japoński chrzan w diecie – przydatne wskazówki

Korzeń uwalnia pełnię swojego potencjału dopiero po rozdrobnieniu na tarce, Najlepiej zjeść je w ciągu kilkunastu minut od starcia. Dzienna dawka dająca korzyści zdrowotne to zaledwie około 5 do 7 gramów kłącza. Możesz dodać go do gęstego jogurtu naturalnego, tworząc wyrazisty dip do pieczonych warzyw, albo wymieszać z dojrzałym awokado i kilkoma kroplami cytryny. W ten sposób stworzysz oryginalną pastę do kanapek.

Pamiętaj jednak o ostrożności. Z uwagi na intensywny smak i właściwości drażniące, wasabi nie jest polecane osobom cierpiącym na chorobę refluksową, wrzody żołądka czy inne stany zapalne przewodu pokarmowego. Ponadto, ze względu na działanie zmniejszające krzepliwość krwi, osoby przyjmujące leki rozrzedzające krew powinny skonsultować spożycie chrzanu japońskiego z lekarzem.

Czytaj też:
Zupa pomidorowa nie zyska na tym. Polacy dodają na potęgę, chociaż rujnuje zdrowie
Czytaj też:
Jedz to zamiast batonika i cukierków. Są słodziutkie, a mają tylko 52 kcal i mnóstwo błonnika