Dietetyczka wypatrzyła te pierożki w Lidlu. Dobry skład i obiad gotowy w 2,5 minuty

Dietetyczka wypatrzyła te pierożki w Lidlu. Dobry skład i obiad gotowy w 2,5 minuty

Dodano: 
Pierożki na talerzu
Pierożki na talerzu Źródło: Shutterstock / Tatiana Bralnina
Wyglądają niepozornie, ale rozkładają sklepową konkurencję na łopatki. Te pierożki to świetna opcja na szybki, orientalny obiad, gdy brakuje ci czasu na gotowanie. Zachwyciły nawet znaną dietetyczkę.

Martyna Żmuda-Trzebiatowska wybrała się niedawno do Lidla, gdzie wypatrzyła świetną propozycję na szybki obiad bez gotowania. To przysmak uwielbiany przez Polaków, choć w nieco innej wersji niż zwykle. Ta jest inspirowana japońską kuchnią. Chodzi o pierożki gyoza Food Festival Presents. Występują w kilku wersjach. Na półkach można znaleźć między innymi wariant z mięsem wołowym oraz odsłonę z mięsem wieprzowym i kimchi.

„Nie będę ukrywać, ale po cichu czekam na mocniejszy rozkwit azjatyckiej pierożkowej spożywki! Dlatego jak zobaczyłam nowego gotowca sklepie od razu musiałam zajrzeć do środka” – zauważyła ekspertka na wstępie opublikowanego materiału. Zobacz, co dokładnie udało jej się odkryć.

Te gotowe pierożki z Lidla poleca dietetyczka

Gotowe pierogi to bardzo często kulinarna pułapka z niewielką ilością mięsa czy warzyw i sporą ilością zagęstników, wzmacniaczy smaku i innych ulepszaczy. W tym przypadku jest jednak inaczej. Azjatyckie przysmaki pozytywnie zaskoczył specjalistkę.

Ku mojej uciesze, skład wypadł super! Makro również prezentuje się przyzwoicie, bo ilość kalorii jest na przyjemnym poziomie, mamy niski udział nasyconych kwasów tłuszczowych i miły udział białka – podkreśliła Martyna Żmuda-Trzebiatowska.

Warto podkreślić, że cena produktu również jest całkiem przystępna. Jedna paczka o wadze 150 gramów kosztuje 9,99 zł. „Szkoda, że nie ma opcji wege. Choć myślę, że to tylko kwestia czasu” – dodała dietetyczka.

Prosty patent na pierożki gyoza w stylu japońskim

Pierożki można podgrzać na przykład na patelni lub w kuchence mikrofalowej. Cały proces w zależności od wybranej metody zajmie odpowiednio 3,5 oraz 2,5 minuty. „Osobiście podgotowuję w wodzie. Odcedzam i dodaję sos sojowy, srirache, crispy chilli, kolendrę i świeży sok z limonki. Rewelacyjnie sprawdzają się również jako dodatek do zup!”– wskazała Martyna Żmuda-Trzebiatowska. Przypomniała również, że te przysmaki to nadal produkt wysokoprzetworzony, więc należy go jeść okazjonalnie i łączyć ze świeżymi warzywami.

Czytaj też:
Ten obiad z Lidla zrobisz w 3 minuty. Dietetyczkę zaskoczył też jego skład
Czytaj też:
Dietetyczka też kupuje ten gotowiec z Lidla. Ma 34 g białka i smakuje jak z włoskiego bistro

Opracowała:
Źródło: zdrowostki/Instagram