Dietetyk wybrał najlepszy obiad na upał. Jest zdrowszy niż schabowy i kosztuje grosze

Dietetyk wybrał najlepszy obiad na upał. Jest zdrowszy niż schabowy i kosztuje grosze

Dodano: 
Jajko sadzone, zdjęcie ilustracyjne
Jajko sadzone, zdjęcie ilustracyjne Źródło: magnific.com
Dietetyk wskazał trzy obiady, które dobrze sprawdzą się podczas gorących dni. Zwycięzca to prosty polski klasyk, który syci, dostarcza białka i nie obciąża jak panierowany kotlet.

W upalne dni nasz organizm naturalnie ma mniejszy apetyt na ciężkie i tłuste potrawy, dlatego często nie mamy ochoty na mięso. Jego trawienie wymaga od niego więcej energii, co może potęgować uczucie ciężkości i dyskomfortu podczas gorących dni. To zupełnie naturalne. W taką pogodę chętniej sięgamy po lekkie, orzeźwiające posiłki, takie jak sałatki czy chłodne zupy.

Czym zastąpić mięso w upały

Lato to czas, kiedy nasz organizm szuka lżejszych posiłków, a ciężkostrawne mięso odchodzi na dalszy plan – zaczął w opublikowanym nagraniu ekspert od zdrowego odżywiania Michał Wrzosek.

W dalszej części nagrania wyjaśnił, czym zastąpić mięso bez rezygnowania z białka i niezbędnych składników odżywczych.

Na trzecim miejscu coś najprostszego, czyli sałatka orzeźwiająca w letnie dni, a białko uzupełnisz wędzonym łososiem. Na drugim miejscu »coś na słodko«, czyli makaron z serem i owocami. Ważny tutaj jest dodatek twarogu, dzięki któremu obiad bardziej nas nasyci – powiedział.

Na pierwszym miejscu znalazł się jednak obiad, który zdaniem eksperta jest zdrowszy od tradycyjnego schabowego.

Dobrze nas nasyci, bo zawiera dużo pełnowartościowego białka, a do tego będzie świetnym źródłem witaminy D, żelaza, cynku i witaminy B2, czyli jajko sadzone z młodymi ziemniakami i surówką – podsumował ekspert.

Co jeść w gorące dni?

Podczas upałów warto wybierać lekkostrawne posiłki, które nie obciążają układu pokarmowego. Lżejsza dieta pomaga zachować dobre samopoczucie oraz odpowiedni poziom energii nawet w najgorętsze dni. Zamiast trzech obfitych posiłków lepiej spożywać 5–6 mniejszych porcji w ciągu dnia. Taki sposób odżywiania wspiera trawienie, zapobiega przeciążeniu żołądka i pomaga utrzymać stabilny poziom energii – podaje jedna ze stacji sanitarno-epidemiologicznych.

Poza mięsem w gorące dni lepiej unikać też dań „ociekających tłuszczem”, ponieważ też mocno obciążają układ pokarmowy. Czujemy się bardziej ociężali i zmęczeni po ich zjedzeniu. Lepiej też nie używać pikantnych przypraw w nadmiarze, ponieważ może to wywołać jeszcze większe uczucie gorąca.

Czytaj też:
Pyszne lody bez grama cukru i śmietany z przepisu dietetyczki. Możesz jeść je i chudnąć
Czytaj też:
Pyszny napój na upały od dietetyczki. Ma tylko 4 składniki i zero cukru

Opracowała:
Źródło: Odżywianie WPROST.pl