Dietetyczka kupuje tego gotowca w Lidlu. Ma aż 29 g białka i nie zawiera konserwantów

Dietetyczka kupuje tego gotowca w Lidlu. Ma aż 29 g białka i nie zawiera konserwantów

Dodano: 
Danie na talerzu
Danie na talerzu Źródło: Shutterstock / Angelika Heine
Szukasz pomysłu na szybki posiłek? Zapomnij o nudnych kanapkach i ociekających tłuszczem fast foodach jedzonych w biegu. Ten gotowiec z Lidla to dla nich świetna alternatywa. Sprawdź dlaczego.

Wiele osób omija sklepowe gotowce szerokim łukiem. Z góry zakłada, że w kolorowych opakowaniach kryją się produkty z długą listą sztucznych dodatków, konserwantów i astronomiczną ilością soli. Tymczasem na półkach popularnych dyskontów można znaleźć prawdziwe „perełki”, które nie tylko ratują w awaryjnych sytuacjach, ale też realnie odżywiają organizm. Dietetyczka Asia Wołynko prześwietliła ofertę Lidla i wyłoniła swojego faworyta.

Ten gotowiec z Lidla ma skład niemal idealny

Specjalistka wzięła „pod lupę” gotowe danie marki EvraFish – pieczonego łososia z ryżem, marchewką i groszkiem. Produkt dostępny w regularnej ofercie Lidla zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji. Nie znajdziemy tu absolutnie żadnych barwników, substancji konserwujących ani sztucznych wzmacniaczy smaku.

Ponad połowę zawartości – 75 procent– stanowi mieszanka białego ryżu oraz chrupiących warzyw w zmiennych proporcjach (dwukolorowej marchewki, papryki i groszku). Reszta to łosoś atlantycki hodowany w Norwegii. Zamiast tanich zagęstników, w procesie produkcji wykorzystano wyłącznie naturalne przyprawy, ocet winny i klasyczny olej rzepakowy.

Pewnym mankamentem tej propozycji jest stosunkowo duża ilość soli – 2,7 w jednej porcji produktu (400 gramów). Na jej korzyść przemawia jednak wysoka zawartość białka – 29 gramów. Dzięki temu zapewnia uczucie sytości na wiele godzin i skutecznie hamuje ochotę na podjadanie słodkich przekąsek. Co równie istotne, produkt ten jest dobrym źródłem dobroczynnych kwasów tłuszczowych omega-3, ważnych dla prawidłowej pracy serca i mózgu.

Gotowe dania w codziennym jadłospisie

Gotowe dania są – jak zauważa Joanna Wołynko – korzystniejszym wyborem niż klasyczne potrawy typu fast food. Nie powinny jednak zbyt często gościć w jadłospisie. Należy traktować je jako żywność rekreacyjną, po którą sięgamy od czasu do czasu. „Gotowce czasami są lepszym startem dla osób, które nie mają czasu gotować i porzucają szybko swoją dietę, albo w awaryjnych sytuacjach, gdy mamy wyjazd czy nie ma czasu na ugotowanie…” – podkreśla specjalistka w jednym z nagrań opublikowanych w sieci.

Czytaj też:
Ekspert poleca ten ryż z Biedronki. Ma 60 proc. mniej kalorii niż zwykły
Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepszy pasztet z Biedronki. Ma prosty skład i aż 80 proc. mięsa

Opracowała:
Źródło: ugryz.zdrowie/Instagram