To jeden z najpopularniejszych kuchennych dodatków, a do tego ma cenne właściwości. Nie wszystkie jego rodzaje są jednak polecane tak samo, a powodem jest ich skład. Warto uważać zwłaszcza na wyroby włoskie.
Ukryte zagrożenie w koncentracie pomidorowym
W tej paście warzywo jest tak mocno zagęszczone, że staje się ona skarbnicą cennych związków. To bogate źródło potasu, którego zapewnia około 1000 mg w 100 g. Ten składnik mineralny pomaga dbać o niższe ciśnienie. Natomiast czerwony pigment likopen wspiera ochronę układu krążenia i organizmu przed stanami zapalnymi, które powoduje stres oksydacyjny. Co więcej, w takiej postaci związek jest najlepiej przyswajalny.
Większość koncentratów dostępnych w sklepach to nasze rodzime produkty, które w podstawowej wersji zawierają 100% pomidorów. Natomiast stopień ich koncentracji wynosi 30%, co oznacza zawartość suchej masy. Mamy jednak na rynku również produkty włoskie i tu obok surowca pojawia się sól. Tymczasem przy gotowaniu wystarczy szczypta za dużo, by danie było niesmaczne. Tak może się zdarzyć szczególnie wtedy, gdy ma mniejszą objętość, jak na przykład sos czy pasta na kanapki.
Ponieważ koncentrat jest zwykle dokładany na końcu przygotowania potrawy, łatwo o jej przesolenie i przyjmowanie dodatkowych dawek tego składnika. Dla osoby, która kontroluje jego poziom z powodu nadciśnienia i innych zaburzeń zdrowotnych, może to być problem.
Ten włoski koncentrat pomidorowy warto sprawdzić
Choć jesteśmy przyzwyczajeni do produktu z samych pomidorów i nie czytamy etykiet, w przypadku tych włoskich warto je sprawdzać. Sól pojawia się zwłaszcza wersjach w tubkach. Wiele osób kupuje je z konkretnego powodu – w takim opakowaniu produkt ma długą trwałość. Zgniatana tubka ogranicza dostęp powietrza i zwykle lepiej chroni produkt przed psuciem. Dlatego po otwarciu można przechowywać go w lodówce przez 20 dni albo dłużej, zgodnie z zaleceniami na opakowaniu.
W dostępnych w sprzedaży włoskich koncentratach w tubce, oznaczanych jako „Doppio Concentrato di Pomodoro” (tak zwanych podwójnych, czyli zwykle 28-30%) na 100 g przypada 500 mg soli. Nazwa nie ma jednak dopisku „z solą”, bo nie wymaga tego prawo. W łyżce takiej pasty (25 g) jest 125 mg tego składnika, a gdyby ktoś chciał wycisnąć do zupy równowartość małego słoiczka (80 g), dodałby już 400 mg.
Choć to może nie wydawać się dużo, taka pasta to jeden z wielu produktów w diecie, który dostarcza soli. Tymczasem nadmierne dawki nawet u zdrowej osoby mogą z czasem doprowadzić do problemów z ciśnieniem. Dlatego warto szukać tubek bez niej, bo takie też są w sprzedaży, oraz częściej wybierać rodzime produkty, dostępne w innych opakowaniach.
FAQ – najczęstsze pytania o sól w koncentratach pomidorowych
Czy w koncentracie pomidorowym jest sól?
Większość polskich koncentratów pomidorowych składa się wyłącznie z pomidorów. Dodatek soli, o której producent nie informuje z przodu opakowania, częściej występuje w produktach włoskich, a szczególnie w tych w tubkach. W sprzedaży dostępne są jednak także produkty bez tego dodatku.
Ile soli ma koncentrat pomidorowy w tubce?
We włoskich koncentratach w tubce z oznaczeniem „Doppio Concentrato di Pomodoro” na 100 g produktu często przypada 500 mg soli. Jedna łyżka (25 g) takiej pasty zawiera 125 mg soli, a ilość odpowiadająca małemu słoiczkowi (80 g) dostarcza 400 mg soli.
Dlaczego warto wybierać koncentrat pomidorowy bez soli?
Koncentrat pomidorowy dodaje się zazwyczaj na samym końcu gotowania, co w przypadku tego solonego może zepsuć smak potrawy. Szczególnie o to łatwo w przypadku sosu czy pasty na kanapki. To także dodatkowe dawki soli, których powinny unikać osoby z nadciśnieniem i niektórymi problemami zdrowotnymi. Jej nadmiar w diecie sprzyja z też czasem rozwojowi wysokiego ciśnienia krwi.
Czytaj też:
Pomidory w tej formie są najzdrowsze. Wielu Polaków o tym nie wie. Jesteś wśród nich? Czytaj też:
Przecier pomidorowy czy koncentrat? Sprawdź przed gotowaniem, co jest lepsze dla zdrowia
