Wiele osób rozpoczyna poranek od filiżanki kawy lub herbaty, traktując je jako nieodłączny element codziennego rytuału. Warto jednak pamiętać, że po nocy organizm potrzebuje przede wszystkim nawodnienia. Dlatego lepszym wyborem na początek dnia jest szklanka ciepłej wody. Pomaga ona uzupełnić płyny utracone podczas snu, wspiera prawidłowe funkcjonowanie organizmu oraz delikatnie pobudza układ trawienny. Dopiero po wypiciu wody warto sięgnąć po ulubioną kawę lub herbatę, dzięki czemu poranek będzie jeszcze bardziej korzystny dla naszego zdrowia i samopoczucia.
Lepsze rano niż kawa i herbata
Lekarz kardiolog Anna Bartusiak-Chatys opublikowała na Instagramie nagranie, w którym poleciła pić codziennie rano szklankę ciepłej wody zamiast kawy lub herbaty.
Szklanka ciepłej wody o poranku to mikronawyk, który każdy z nas powinien wprowadzić do swojego życia – powiedziała.
Ekspertka wyjaśniła też, dlaczego ważne jest to, by taka woda była ciepła. Temperatura naszego ciała wynosi mniej więcej 35–37 stopni Celsjusza. Jeżeli będziemy pili rano zimną wodę, to nasz organizm będzie to odbierał jak swego rodzaju szok. Dojdzie do szybkiego wychłodzenia, a także obkurczenia naczyń krwionośnych w układzie pokarmowym. Przyczynia się to też do gorszego trawienia, zmniejszenia stężenia soków trawiennych.
Specjalistka zauważyła, że zamieniając rano zimną wodę na ciepłą, szybko można odczuć również poprawę w kwestii bólów brzucha, wzdęć, gazów. Taką wodę wystarczy podgrzać do 37–40 stopni Celsjusza.
Nawyk ten wpływa korzystnie na nawodnienie, pracę układu pokarmowego, nerek, wątroby – podkreśla lekarka.
Ciepła woda może działać kojąco, pobudzać organizm do pracy i być przyjemniejszą alternatywą dla zimnych napojów, szczególnie o poranku. To prosty nawyk, który może pomóc zadbać o dobre samopoczucie i regularne nawadnianie przez cały dzień.
Ile wody dziennie pić?
I choć woda jest ważna rano, to należy pamiętać o niej przez cały dzień. Wiele osób nie wie tak naprawdę, ile wody dziennie powinno się pić.
Przyjmuje się, że na jeden kilogram masy ciała powinno się wypijać około 0,02 litra wody. Jednak zapotrzebowanie na wodę zależy tak naprawdę od wielu czynników. Zdrowy, dorosły człowiek powinien wypijać od 1,5 do 2 litrów wody – w zależności od płci, temperatury otoczenia i aktywności fizycznej. A w czasie intensywnego wysiłku i upałów nawet do 4–5 litrów na dobę – podaje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej.
Z kolei dietetyk dr Bartosz Kulczyński w opublikowanym nagraniu wspomniał o błędzie, jakim jest sięganie po wodę dopiero wtedy, gdy chce nam się pić.
Warto wiedzieć, że uczucie pragnienia to sygnał, że organizm jest już częściowo odwodniony. Oznacza to, że gdy zaczynamy czuć pragnienie, proces odwodnienia już się rozpoczął, a jego skutkiem mogą być między innymi spadek koncentracji czy uczucie zmęczenia. Dlatego poleganie wyłącznie na pragnieniu jako wskaźniku zapotrzebowania na wodę nie jest wystarczające – powiedział.
Czytaj też:
Ten koktajl działa jak miotełka na jelita i pomoże schudnąć. Zrobisz go w 15 minut Czytaj też:
Kranówka zamiast wody z butelki? Dietetyk stawia sprawę jasno, ale jest „haczyk”
