Polacy omijają te mrożonki szerokim łukiem. Dietetyczka mówi: zawsze miej je w domu

Polacy omijają te mrożonki szerokim łukiem. Dietetyczka mówi: zawsze miej je w domu

Dodano: 
Kobieta w sklepie, zdjęcie ilustracyjne
Kobieta w sklepie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / BearFotos
Wiele osób omija te artykuły spożywcze szerokim łukiem, wychodząc z założenia, że nie mają żadnych wartości odżywczych. Tymczasem to prawdziwe „perełki”. Znana ekspertka apeluje: „zawsze musisz mieć [je – przyp.red.] w domu”.

Dietetyczka kliniczna dr Paulina Ihnatowicz wybrała się niedawno na zakupy i wskazała produkty spożywcze, które uznaje za absolutny „must have” w kuchni. Na jej liście znalazły się trzy niedoceniane przysmaki. Polacy nie sięgają po nie zbyt często. Utarło się bowiem przekonanie, że to jedzenie gorszej jakości. Nic bardziej mylnego. Zobacz, co warto mieć w jadłospisie przez cały rok.

Dietetyczka obala popularny mit

Specjalistka poleca niedoceniane mrożonki. Wbrew temu, co zwykło się powszechnie uważać niska temperatura nie pozbawia produktów spożywczych wartości odżywczej. Badania wykazały, że zawartość witamin w mrożonej żywności jest na ogół porównywalna, a czasem nawet wyższa niż w ich świeżych warzywach i owocach przechowywanych przez kilka dni.

Wiele osób myśli, że mrożonki są gorsze […], a to nieprawda. Mogą tracić trochę witaminy C, ale to nic. Warto jeść mrożonki przez cały rok – podkreśliła dr Paulina Ihnatowicz w opublikowanym nagraniu.

Warto jednak wyraźnie zaznaczyć, że ekspertka ma na myśli naturalne mrożonki, a nie różnego rodzaju mieszanki wzbogacone o sosy, cukier, sól czy, co gorsza, wzmacniacze smaku. Dietetyczka radzi, by wrzucać do koszyka konkretne produkty.

Te 3 mrożonki warto mieć w domu cały rok

Pierwsze miejsce w zestawieniu dr Pauliny Ihnatowicz zajmują mrożone borówki. „To źródło wielu przeciwutleniaczy, między innymi antocyjanów, które wspaniale działają na nasz mózg, serce i wzrok. Do tego przepysznie smakują. Dodasz je do koktajlu, naleśników i wykorzystuj je cały rok” – wyjaśniła ekspertka. Na drugiej pozycji uplasowały się mrożone truskawki. Dostarczają witaminy C i cennych przeciwutleniaczy. W dodatku mają niewiele kalorii i cukrów prostych. Numer trzy to mrożony kalafior. Świetnie smakuje nie tylko w połączeniu z bułką tartą. „Możesz go wykorzystać do zupy jako składnik spaghetti, jako składnik zapiekanek. Ma około 20 kalorii w 100 gramach […] Jest bardzo sycący” – zauważyła dietetyczka.

Czytaj też:
Ten gotowiec na szybki obiad z Lidla ma tylko 300 kcal. Dietetyczka radzi dodać 1 składnik
Czytaj też:
Twaróg i serek wiejski. Oba wspierają odchudzanie, ale jeden działa lepiej

Opracowała:
Źródło: dr Paulina Ihnatowicz/Instagram