Garść dziennie i jelita działają jak w zegarku. Te pestki pomagają też schudnąć

Garść dziennie i jelita działają jak w zegarku. Te pestki pomagają też schudnąć

Dodano: 
Przekąska w miseczce
Przekąska w miseczce Źródło: Shutterstock / Yessi Frenda
Często są uznawane za zbyt egzotyczne. Dlatego rzadko trafiają do koszyków zakupowych Polaków. Mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, że to prawdziwi sprzymierzeńcy jelit i szczupłej sylwetki.

Wyglądają jak cukierki, ale robią coś, czego słodycze nie potrafią – karmią dobre bakterie w jelitach i pomagają trzymać apetyt w ryzach. Zwróciła na nie uwagę dietetyczka Emilia Cesarek, która specjalizuje się w pomaganiu osobom z problemami jelitowymi. Zobacz, dlaczego warto włączyć je do jadłospisu.

Jaki przysmak może wspomóc jelita?

Ekspertka radzi, by częściej sięgać po pestki granatu. Zawarte w nim polifenole – jak zauważa specjalistka – należą do najlepiej przebadanych związków roślinnych. Punikalaginy i ellagitaniny (elagotaniny), bo o nich mowa, realnie wspierają pracę układu pokarmowego. Działają niczym pożywka dla „dobrych” bakterii obecnych w jelitach. Są przekształcane do tak zwanych urolityn Mogą zwiększać ilość korzystnych mikroorganizmów (na przykład Bifidobacterium) i ograniczać rozwój patogenów. Zmniejszają też stany zapalne tkanek.

Związki z granatu pomagają chronić komórki jelita i mogą ograniczać zjawisko „nieszczelnego jelita” – podkreśla Emilia Cesarek w jednym z nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych.

Już garść pestek granatu dziennie wystarczy, by wesprzeć organizm i jelita. Włączenie jej do jadłospisu nie sprawi ci większych problemów. Możesz śmiało potraktować owoc jako samodzielną przekąskę. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by dodawać go do deserów, owsianek czy sałatek. Ma kwaśny, orzeźwiający i lekko cierpki smak.

Jak pestki granatu wspomagają odchudzanie?

Granat nie odchudza sam w sobie, ale może realnie wspierać redukcję masy ciała poprzez wpływ na jelita. To właśnie mikrobiota coraz częściej uznawana jest za jeden z kluczowych elementów regulujących metabolizm i apetyt. Co ważne, owoc zawiera też błonnik – około 4 g w stugramowej porcji. Nie jest to rekordowa ilość, ale może realnie wesprzeć perystaltykę jelit i usprawnić spalanie kalorii, zwłaszcza przy regularnym spożyciu. Nawet relatywnie niewielka „dawka” tego związku zapewnia dłuższe uczucie sytości po posiłku. W rezultacie pozwala ograniczyć ryzyko podjadania i przyjmowania nadprogramowej liczby kalorii.

Czytaj też:
Mało kto sięga po nie zamiast słodyczy. Łyżeczka tych owoców pomaga poskromić apetyt
Czytaj też:
Niepozorne, a wspierają serce i mózg. Eksperci polecają te ryby z puszki

Opracowała:
Źródło: USDA, emiliacesarek_dietetyk/Instagram