Kiedyś kawę zalecano przed wysiłkiem fizycznym, który nasila jej wpływ na metabolizm. Zawarte w niej związki zwiększają bowiem produkcję ciepła, na którą organizm zużywa kalorie. Takie podejście może być jednak obciążeniem dla serca, a po pewnym czasie przestaje działać. Jak się okazuje, napój wypijany codziennie nie odchudza, ale ma wpływ na sylwetkę.
Picie kawy nie obniża masy ciała
Działaniu tego napoju przyjrzeli się naukowcy fińscy, którzy opisali je w piśmie „European Journal of Nutrition” w lipcu 2026 roku. Przeanalizowali oni dane ponad 2,2 tysiąca osób w wieku 46 lat, które podzielono na grupy według ilości wypijanej kawy. Było to spożycie zerowe, wynoszące 1-2, 3-4 oraz 5 lub więcej filiżanek dziennie.
Następnie porównano ich wskaźniki nazywane antropometrycznymi. Pod uwagę wzięto BMI uczestników, czyli wskaźnik masy ciała obliczany na podstawie wagi i wzrostu, a także obwód talii, bioder oraz ich stosunek (WHR). Ku zaskoczeniu autorów wyniki były podobne we wszystkich grupach.
Tak kawa wpływa na tkankę tłuszczową
Autorzy pracy „Związki między regularnym spożyciem kawy a poziomem testosteronu i markerami kardiometabolicznym” doszli jednak jeszcze do innych wniosków. Zauważyli bowiem, że dzienna ilość spożywanej kawy ma przełożenie na skład ciała. Szczególnie ważny okazał się wniosek dotyczący trzewnej (brzusznej) tkanki tłuszczowej. To ta zlokalizowana wokół narządów wewnętrznych, która jest najbardziej niezdrowa.
Grupy spożywające więcej kawy wykazywały niższą całkowitą i trzewną tkankę tłuszczową oraz wyższą masę mięśni szkieletowych, podczas gdy BMI było porównywalne we wszystkich grupach – napisali badacze z Uniwersytetu w Oulu.
Jak stwierdzili, takie osoby charakteryzowały się szczuplejszą budową ciała. Natomiast w przypadku mężczyzn większe dawki małej czarnej dziennie wiązały się z bardziej korzystnym profilem glukoza-insulina. U kobiet wpływ ten nie był wyraźny, bo kawa wywiera inny efekt na ich gospodarkę hormonalną.
To kolejny dowód na dobroczynne właściwości napoju. Wiadomo już, że może pomóc w ochronie organizmu przed stanami zapalnymi związanymi ze stresem oksydacyjnym. W badaniach sięganie po nią powiązano z mniejszym ryzykiem rozwoju chorób metabolicznych czy układu krążenia, a także niższym ogólnym ryzykiem raka. Umiarkowane spożycie, definiowane jako 3-5 filiżanek dziennie, uznano za bezpieczne dla większości osób dorosłych. Największą redukcję zagrożeń zdrowotnych obserwowano jednak przy 3-4 filiżankach dziennie.
FAQ – najczęstsze pytania o wpływ kawy na masę i skład ciała
Czy picie kawy wpływa na niższą masę ciała?
W nowych badaniach fińskich regularne picie kawy nie wiązało się z niższymi wskaźnikami masy ciała (BMI), które oblicza się na postawie wagi i wzrostu. Wykazano w nich, że również obwód talii i bioder oraz ich stosunek (WHR) pozostają na podobnym poziomie u osób niepijących kawy, jak i u tych, które spożywają ją w różnych ilościach (od 1 do 5 lub więcej filiżanek dziennie).
Czy kawa pomaga spalać tkankę tłuszczową?
Regularne spożywanie kawy powiązano z korzystniejszym składem ciała, w tym z niższą zawartością całkowitej oraz trzewnej (brzusznej) tkanki tłuszczowej. Osoby pijące większe ilości kawy wykazywały też wyższą masę mięśni szkieletowych. To skutkowało ogólnie szczuplejszą budową ciała, mimo porównywalnego BMI.
Ile filiżanek kawy dziennie jest bezpieczne i przynosi najwięcej korzyści?
Bezpieczne dla większości dorosłych osób jest umiarkowane spożycie kawy (3-5 filiżanek dziennie), a przy piciu 3–4 na dzień obserwowano największą redukcję zagrożeń zdrowotnych. To lepsza ochrona organizmu przed stanami zapalnymi związanymi ze stresem oksydacyjnym, mniejsze zagrożenie rozwojem chorób metabolicznych i układu krążenia oraz niższe ogólne ryzyko raka.
Czytaj też:
Do kawy nie sypię cukru, tylko łyżeczkę tego. Działa jak naturalny spalacz tłuszczu Czytaj też:
To najgorsza kawa, a Polacy piją ją nagminnie. Dietetyk ostrzega: masa cukru
