Wiele osób przechodzących na redukcję wpada w tę samą pułapkę. Redukuje liczbę kalorii do minimum, a potem cierpi katusze, walcząc z uporczywym ssaniem w żołądku. Efekt? Wieczorne wycieczki do lodówki i wściekłość na cały świat. Agnieszka Pocztarska, twórczyni portalu Czytamy Etykiety, podpowiada jak temu zaradzić. Zamiast głodzić organizm, wystarczy sięgnąć po jedzenie, które realnie zaspokaja apetyt. Zobacz, jakie produkty zapewnią ci największą sytość, a jednocześnie dostarczą cennych wartości odżywczych.
Te produkty zapewniają największą sytość
Indeks sytości informuje o tym, jak dobrze dany artykuł spożywczy zaspokaja uczucie głodu w porównaniu z klasycznym „białym” pieczywem, któremu przypisano wartość 100 procent. Jeśli jakiś produkt uzyskuje wyższy rezultat, to zaspokaja głód skuteczniej niż na przykład kromka jasnego pieczywa. Na miano rekordzistów zasługują bezsprzecznie gotowane ziemniaki z wynikiem na poziomie 323 procent. Za nimi plasują się białe ryby – 225 procent. Dalej mamy płatki owsiane (209 procent), a także pomarańcze (202 procent) i jabłka (197 procent). Nieźle wypada również makaron pełnoziarnisty (188 procent) i wołowina (176 procent). Nieco słabiej prezentują się ciemne winogrona (162 procent). Z kolei pełnoziarniste pieczywo uzyskało 157 procent. Co ciekawe w zestawieniu najbardziej sycących produktów pojawia się popcorn z wynikiem 154 procent. Tuż za nim znalazły się jajka (150 procent).
Pamiętaj o tym, komponując posiłki na redukcji
Jak podkreśla Agnieszka Pocztarska „300 kcal może nasycić na kilka godzin… albo tylko na kilkanaście minut”. Dlatego warto uważnie dobierać produkty, które trafiają do jadłospisu i dbać o to, by dieta była różnorodna. Skuteczne odchudzanie nie zależy od jednego produktu. Sukces w zrzucaniu nadprogramowych kilogramów jest wypadkową wielu działań. Liczy się umiar i konsekwencja.
Czytaj też:
Zamiast mąki i mleka tylko 2 składniki. Dietetyczka tak robi puszyste naleśniki Czytaj też:
Ma 46 g białka i mniej tłuszczu niż klasyk. Dietetyczka kupuje je w Biedronce
