Wiele osób na co dzień używa tradycyjnego, białego cukru, na przykład do słodzenia kawy, herbaty czy różnego rodzaju deserów. Sięga po niego niemal automatycznie. Tymczasem na sklepowych półkach czeka produkt, który różni się od niego nie tylko kolorem i smakiem. Sprawdź, dlaczego może być alternatywą dla klasycznej sacharozy.
Nieznana alternatywa dla białego cukru
Eksperci zwracają uwagę na cukier kokosowy. Pozyskuje się go z nektaru wyciekającego z niedojrzałych kwiatostanów palmy kokosowej. Nie jest poddawany procesom wybielania czy wirowania. Ma lekko brązowy kolor i podobną wartość energetyczną do białego cukru.
W 70-80 procentach składa się z sacharozy. Znajdziemy w nim również glukozę i fruktozę, a także kilka mikroelementów. Stugramowa porcja produktu dostarcza około 375 mg wapnia, ok. 875 mg potasu, a także ok. 2,1 mg żelaza. Te liczby mają jednak charakter umowny. Zawartość poszczególnych związków mineralnych w cukrze różni się bowiem w zależności od pochodzenia oraz sposobu produkcji słodzidła.
Dodatkowo cukier kokosowy zawiera inulinę, czyli frakcję błonnika pokarmowego – podkreśla dietetyczka kliniczna Martyna Taborek w jednym z artykułów opublikowanych w sieci.
Nie oznacza to jednak, że jest dobrym źródłem tego składnika i może realnie poprawić funkcjonowanie układu trawiennego. Pozostaje bowiem produktem wysokokalorycznym. Ma około 382 kcal w 100 gramach, czyli niemal tyle samo co klasyczny biały cukier. Dlatego powinien być stosowany z umiarem.
Nadmiar cukru kokosowego w diecie
Specjalistka przestrzega przed bezrefleksyjnym sięganiem po cukier kokosowy. Zbyt duży udział tego składnika w codziennej diecie sprzyja występowaniu nadwagi i otyłości, a w konsekwencji zwiększa ryzyko rozwoju wielu innych schorzeń, takich jak na przykład cukrzyca typu 2 czy próchnica.
Czytaj też:
Ma 10 razy więcej błonnika niż zwykły makaron. Dietetyczka chwali nowość z Biedronki Czytaj też:
Kefir czy maślanka? Zobacz, co lepiej działa na jelita i podkręca trawienie
