Oliwki znajdują szerokie kulinarne zastosowanie. Traktujemy je najczęściej jako niezobowiązującą przekąskę albo urozmaicenie śródziemnomorskich dań, na przykład sałatek, makaronów czy pizzy. Rzadko zastanawiamy się nad tym, co kryją w sobie. A to duży błąd, bo te niepozorne przysmaki zaskakują właściwościami, przy czym jedne mają wyraźną przewagę nad drugimi. Zobacz, które oliwki – czarne czy zielone – warto wybrać i dlaczego.
Oliwki zielone i czarne – różnice
Wiele osób myśli, że oliwki zielone i czarne to dwa odrębne gatunki. Nic bardziej mylnego. Obie pochodzą z tej samej rośliny. Różnica polega wyłącznie na stopniu dojrzałości owocu w momencie zbioru. Te jasne zrywane są najwcześniej, zazwyczaj na przełomie września i października, jeszcze zanim osiągną pełną dojrzałość. Są twarde, niezwykle jędrne i mają charakterystyczny, lekko cierpki smak. Z kolei te o ciemnej barwie pozostawia się na drzewach znacznie dłużej nierzadko aż do grudnia. W efekcie stają się bardziej miękkie, wręcz aksamitne, nabierają łagodniejszego, maślanego aromatu. Zyskują też wiele cennych właściwości.
Te oliwki mogą być zdrowsze
Czarne oliwki deklasują zielona pod kilkoma ważnymi względami. Można się o tym przekonać, gdy spojrzymy na dane zgromadzone w bazie Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA). Ciemne owoce zawierają aż 6,28 mg żelaza w 100 gramach, podczas gdy jasne przysmaki dostarczają w takiej samej porcji jedynie 0,49 mg tego pierwiastka, czyli niemal 13 razy mniej. Dojrzałe przysmaki mają też dwukrotnie więcej miedzi. Dodatkowo cechują się ponad o połowę niższą ilością sodu (735 mg vs 1556 mg), co czyni je lepszym wyborem, jeśli bierzemy pod uwagę zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Nadmiar sodu w diecie sprzyja bowiem występowaniu udaru mózgu, nadciśnienia tętniczego czy zawału serca.
Warto podkreślić, że czarne oliwki są też mniej kaloryczne niż ich zielone odpowiedniki. Stugramowa porcja tych przysmaków dostarcza 116 kcal. Dla porównania taka sama ilość niedojrzałych owoców to około 145 kcal. Dlatego też ciemne okazy mogą być korzystniejszym rozwiązaniem dla osób, którym zależy na zrzuceniu nadprogramowych kilogramów.
Nie skreślaj od razu zielonych oliwek
Choć czarne oliwki mają wyraźną przewagę nad zielonymi, to nie należy od razu skreślać niedojrzałych przysmaków. Te zawierają bowiem więcej witaminy E niż ich ciemne odpowiedniki (3,81 vs 1,65 mg w 100 gramach). To związek o silnych właściwościach antyoksydacyjnych. Jasne owoce są też bogatsze w błonnik. Zawierają ponad dwa razy więcej włókna pokarmowego niż czarne. Mogą więc zapewniać lepsze uczucie sytości po posiłku.
Trzeba przy tym pamiętać, że oliwki – zarówno czarne, jak i zielone – nie powinny stanowić podstawy codziennej diety, ze względu na wysoką zawartość sodu. Należy sięgać po nie w rozsądnych ilościach.
Czytaj też:
Dietetyczka wskazała najlepszą oliwę z Biedronki. Poznasz ją po jednym szczególe Czytaj też:
Włoska czy hiszpańska? Najlepsza oliwa 2026 roku jest z innego kraju
